Pogaduchy #2 Botoks

Pogaduchy #2 Botoks


 Mówi się, że nie ocenia się książki po okładce i zazwyczaj staram się tego nie robić. Jednak ostatnim czasem zdarzyło mi się to i nie żałuje tego. Chociaż w tym przypadku nie chodzi właściwie o to przysłowiową książkę, a o film, a mianowicie o jego okładkę - zwiastun.  Pewnie większość z was już się domyśla o jaki film chodzi. Zgaduj, zgadula ?! Tak, chodzi mi o najnowszą produkcje Patryka Vegi - Botoks. Pod koniec miesiąca, gdy wybił dzień premiery owego filmu, na wszystkich mediach społecznościowych zaczęły zalewać mnie różnego rodzaju wpisy, filmy na temat właśnie tej produkcji Vegi oraz powiadomienia, że ktoś wybiera się do kina właśnie na ten film. Zrodzona we mnie ciekawość podkusiła mnie do obejrzenia zwiastunu tego filmu na YouTubie, co gorsza wybrałam wersje bez cenzury. Po pierwszych minutach tego zwiastunu i obejrzeniu chyba najgorszych scen tej produkcji, miałam ochotę puścić pawia z obrzydzenia. Te nie całe 5 minut wgryzło mi się tak w psychikę, że na samą myśl wszystko przewracało mi się wszystko w środku.   Znajdą się zapewne takie osoby, które pomyślą, ze przeżywam jakiś zwiastun "jak stonka wykopki". Może to tak wygląda, ale w swoim zachowaniu zauważyłam pewną zmianę na przełomie lat. Śmiało mogę stwierdzić i powiedzieć, że jeśli bym obejrzała ten film kilka lat wstecz to zachowała bym się jak typowa "Karyna i Sebo" i lała z każdego słowa "kurwa" na filmie i tyle z niego bym wyniosła.

Źródło: Google
  Obecnie sam zwiastun wzbudził we mnie same negatywne emocje i strach przed służbą zdrowia. Wiem, że po części jest to wina, tego że jestem bardzo uczuciową osobą i wszelkie rzeczy mocną biorę do siebie. Kiedyś myślałam, że pewne rzeczy mnie nie dotyczą, teraz jestem bardziej świadoma i nauczona życia. Banalny przykład: Kiedyś bez obaw chodziłam w nocy prze las wracając z jakiś nocnych wycieczek, teraz zbombardowana tym wszystkimi wiadomościami o gwałtach, morderstwach czy porwaniach, prędzej bym się usrała po pachy niż poszła gdzieś w nocy . W taki sam sposób zadziałał ten zwiastun filmu na mnie, po obejrzeniu przeładowanego wszystkim co najgorsze i najobrzydliwsze, strach zajrzał mi w oczy i zaczepił się gdzieś w głębi w głowie.   Oczywiście jestem świadoma , że w każdym takim społeczeństwie znajdą się gnidy, które psują ich obraz i dobre imię, Takie życie. Jednak ten film jak dla mnie jest tak "nadmuchany" do granic możliwości i dla własnego zdrowia psychicznego wolę nie oglądać. Dla wielu ludzi będzie to kolejna głupkowata komedia do piwka, a dla innych mocną wrzynający się w psychikę film który po Drogówce (reżyseria: Wojciech Smarzowski) uderza w służbę zdrowia. Bój się bo Ty możesz być następny. 

Pogaduchy #1 Coś o mnie...

Pogaduchy #1 Coś o mnie...




 Za miesiąc kończę kolejny rozdział w swoim życiu i mam nadzieje, że rozpocznę kolejny, na który tak długo czekałam. W październiku kończę też 26 lat, co nieuchronnie przybliża mnie to trzydziestki.📅🎁🎂 Ostatnim czasem coraz bardziej zaczyna przerażać mnie ten fakt tak szybko uciekającego czasu.⏰ Życie coraz bardziej przecieka nam przez palce, a w mojej głowie rodzi się więcej obaw niż planów na przyszłość. Czas pogodzić się z pewnym sprawami i odłożyć je na półkę przeszłości i zdać sobie sprawę, że po prostu mam nie wyszło. Czas sobie też uświadomić, co tak naprawdę jest w życiu najważniej, a co tylko zbędnym dodatkiem, który warto pożegnać, aby nie zajmował zbędnego miejsca, które możemy przeznaczyć na coś wartościowego...

Krótka Historia O Miłości... po naszemu.

Krótka Historia O Miłości... po naszemu.



 Poznaliśmy się jako gówniarze na wiejskiej dyskotece (chyba był 2008 rok).👦👧 Czy były motyle w brzuchu ? Nie, tylko szumy procentowe w głowie.🍺 Mimo to przegadaliśmy cało dyskotekę, a na koniec wymieniliśmy się numerami. 📱Na odchodne pożyczył mi bluzę, żebym nie zmarzła wracając do domu w środku lata :). 🌞👕 Niektórzy śmieją się, że to ta bluza połączyła nas. Na następny dzień przyjechał ją odebrać i od tej pory zaczęliśmy się spotykać. Mijały kolejne dni, miesiące lata. Nie raz się kłóciliśmy, rozchodziliśmy, ale zawsze wracaliśmy. Po drodze się zaręczyliśmy💍, a 2013 się pobraliśmy💒. Do tej pory zdarzają się kłótnie te większe i mniejsze, ale nadal jesteśmy przy sobie i się wspieramy. Może nie zawsze jest do końca jak w bajce, a ja nie jestem księżniczką, a on księciem na białym koniu, mimo to nadal się kochamy i tworzymy swoją małą historie, której cdn...🏠👶





Fajne linki :

Wspomnienia (Nasz ślub)

Sesja narzeczeńska
Bogaty krem odżywczy z olejkiem - MIXA

Bogaty krem odżywczy z olejkiem - MIXA


 W moich zapasach kosmetycznych największą przewagę liczebną mają balsamy do ciała oraz kremy do twarzy, chociaż połowę już rozdałam po rodzinie. Do testów czeka jeszcze pokaźna gromadka, którą na pewno zobaczycie na blogu. Dziś na pierwszy ogień bierzemy bogaty krem odżywczy z olejkiem do cery suchej i wrażliwej od Mixa. Jest to pierwszy produkt tej marki w moich zbiorach kosmetycznych. Krem jest przedstawiany przez producenta jako krem o bogatej formule, który ma intensywnie i długotrwale nawilżać. Sprawdzimy czy faktycznie tak jest.


Moja opinia

Konsystencja kremu lekko tłustawa, trochę jakby woskowa. Zapach jak dla mnie trochę chemiczny i wyczuwalny. Krem dobrze się aplikuje i rozsmarowuje po skórze, nie roluje się. Po wsmarowaniu produktu cera dostaje natychmiastowej dawki nawilżenia i staje się miękka oraz bardziej sprężysta. Produkt pozostawia na skórze delikatną tłustą warstwę, która po dłuższej chwili wchłania się, jednak nie jest to świecąca warstwa, którą widać. Jeśli chodzi o kwestie używania tego kremu pod makijaż, to w moim przypadku sprawdził się on kiepsko. Makijaż słabiej się trzyma, a miejscami roluje. Jak dla mnie krem o bogatej formule idealnie nadający się na noc, czy dzień bez makijażu. Bardzo dobrze radzi sobie z wysuszonymi policzkami, suchymi skórkami czy skórą ściągniętą po wieczornym oczyszczaniu. Idealny krem dla suchej skóry, która potrzebuje dużej dawki nawilżenia i ukojenia. Obecnie mój ulubieniec jako krem na noc. W jego składzie znajdziemy, m.in., glicerynę, olej z wiesiołka, masło shea, a nie znajdziemy parabenów oraz barwników. Jedyną jak dla mnie wadą jaką posiada jest odczucie nieprzyjemnego pieczenia tuż po aplikacji kremu na twarz. Nie wiem, czy tak jest tylko i wyłącznie w moim przypadku, czy u kogoś też on występuje. Dajcie znać jeśli macie podobnie. Podsumowując, bardzo dobry krem dla suchej cery, który fajnie nawilży na długo. 

Pojemność: 50 ml
Cena: 25,00 zł
Dostępność: Rossmann


Kosmetyki z saszetki #1 głęboko oczyszczające plastry na nos od DermopHarma

Kosmetyki z saszetki #1 głęboko oczyszczające plastry na nos od DermopHarma


 Dziś pierwszy wpis z takiej małej nowej serii na blogu. Tym razem będzie to seria wpisów na temat kosmetyków z tak zwanych saszetek, kosmetyków na jeden raz. Bo myślę, że warto też o nich wspomnieć na blogu, bo czasami w takich saszetkach można znaleźć naprawdę fajne produkty. Na pierwszy ogień idą głęboko oczyszczające plastry na nos od DermopHarma które dostępne są w Rossmann. 


Moja opinia 

Aplikacje takich plastrów chyba każdy zna. Moczymy nos, naklejamy i pomykamy w plasterku przez 15 minut. Po tym jak plaster wyschnie, odklejamy, co może być dość nieprzyjemne. Co do efektu oczyszczenia, plastry sprawdzają się rewelacyjnie. Na moim nosie lubią zbierać się zanieczyszczenia, a te plasterki fajnie je likwidują i to bez uprzedniej parówki. Jak dla mnie niedrogie i dobre. 

Cena: 6,49 zł
Dostępność; Rossmann


 ODŻYWCZY KREM POD OCZY PRZYWRACAJĄCY GĘSTOŚĆ SKÓRY - ETERNALIST/Sensilis

ODŻYWCZY KREM POD OCZY PRZYWRACAJĄCY GĘSTOŚĆ SKÓRY - ETERNALIST/Sensilis


 Dziś mam dla was recenzję pierwszego produktu marki Sensilis, która znalazła się w moich zbiorach kosmetycznych. Na pierwszy produkt do testów z tej marki zdecydowałam się wybrać odżywczy krem pod oczy przywracający gęstość skóry oraz rewitalizuje i wygładza kontur oczu zmniejszając opuchnięcia pod oczami. Do pewnego czasu rzadko sięgałam po krem pod oczy, moja znajomość z tymi produktami jest dość młoda. Jednak tym razem postanowiłam zafundować mojej skórze pod oczami trochę luksusu. Czasami trzeba😀.



Moja opinia

Krem ma bardzo gęstą konsystencję, jakby woskową, która bardzo dobrze się aplikuje i szybko wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Po aplikacji produktu, czuć jakby delikatne chłodzenie. Przy regularnym stosowaniu kremu skóra pod oczami staje się bardziej elastyczna, delikatniejsza i jakby rozświetlona mimo, że nie mam aktualnie problemu z cieniami pod oczami. Na temat zmniejszenia się opuchnięcia pod oczami, niestety nie mogę nic powiedzieć, gdyż nie mam tego problemu. Krem dobrze współgra z makijażem i nie roluję się po nim. Produkt można stosować także wokół ust. Jak dla mnie bardzo dobry krem pod oczy, który nawilża oraz ujędrnia skórę pod oczami. Co do zmniejszenia widoczności zmarszczek na obecną chwilę trudno mi to ocenić. Jeden z lepszych produktów do pielęgnacji okolic pod oczami.

Pojemność: 15 ml
Cena: 129,00 zł
Dostępność: krem


Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger