Korektor Maybelline Anti Age, to hit?


  Korektor Maybelline Anti Age, the Eraser zrobił wielką furorę, gdy pojawił się na rynku kosmetycznym, początkowo zagranicznym, a następnie naszym polskim. Z prędkością światła znikały jego nie duże zapasy w drogeriach internetowych, a blogerki na blogach i kanałach urodowych raczyły nas sami pozytywnym opiniami na jego temat. Przyszedł więc i czas na mnie, żeby go przetestować i sprawdzić, czy jest chociaż odrobinka prawdy w tych samych pozytywnych opiniach na temat tego korektora. Korektor do testów otrzymałam związku z współpracą z drogerio internetową Ezebra.pl.


Korektor Maybelline Anti Age, to hit?

 Korektor znajduję w przezroczystym opakowaniu o pojemności 6,8 ml, który posiada nietypowy aplikator w kształcie gąbeczki, który według producenta ma idealnie rozprowadzać kosmetyk. Do tej pory nie spotkałam się z żadnym korektorem, który by posiadał tego typu aplikator, wiec jest to dla mnie zupełna nowość. Nowość, która okazała się bardzo fajnym rozwiązaniem w kwestii aplikacji korektora. Gąbeczka nakłada odpowiednią ilość produktu, przy czym jest miękka i przyjemna dla skóry. Jeśli chodzi o samo kwestie przyklepania produktu, to tu już musimy posiłkować się placami lub gąbeczka do makijażu. Korektor ma dość lekko konsystencje, przez co nie obciąża skóry i pozwala jej oddychać. Mimo to bardzo ładnie zakrywa wszelkie cienie pod oczami po nieprzespanej nocy lub drobne niedoskonałości. Jeśli chodzi o wykończenie korektora to po samy nałożeniu jest oną mokre, po wklepaniu i rozprowadzeniu zamienia się na delikatnie pudrowe. Dzięki czemu produkt ładnie i równomiernie się rozprowadza oraz wygładza okolice pod oczami. Kolorystyka korektora 00IVORY wpada jak dla mnie w delikatne pomarańczowe tony. Do wyboru mam pięć odcieni. Produkt nie wchodzi w zmarszczki, utrzymuję się cały dzień na swoim miejscu, ładnie rozświetla okolice pod oczami. Nie zauważyłam, żeby korektor ciemniał po nałożeniu. Jedyną wadą tego hitu wydaję mi się brak możliwości zdjęcia gąbeczki do wyczyszczania. 


Gdzie kupić i za ile ?

Korektor Maybelline Anti Age w pięciu odcieniach znajdziecie na stronie Ezebra.pl w cenie 22, 99 zł.

Co w trawie piszczy, czyli kilka słów podsumowania

 Korektor o lekkiej konsystencji i super kryciu, który ładnie wygładza okolice pod oczami, pozostawiając naturalny efekt i delikatne rozświetlenie okolic pod oczami. Nie obciąża delikatnej skóry pod oczami, ani nie wchodzi w zmarszczki. Nie roluję i ładnie współgra z podkładem czy pudrem. Idealny, lekki korektor pod oczy.


Znacie ten hit wśród korektorów ? Jak sprawdził się u was ?


Pozdrawiam ♥
Kasia

15 komentarzy:

  1. Mój ulubiony korektor, jeden z lepszych jaki miałam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo duży plus za aplikator ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go. Ale poznam bo mnie zaintrygował :)
    Chciałam pochwalić zdjęcia. Boże kiedy ja dojdę do choć podobnej wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Parę razy miałam styczność z tym korektorem i muszę przyznać że naprawdę działa cuda. Super post pozdrawiam cieplutko 💋

    OdpowiedzUsuń
  5. JEszcze nie miałam okazji wypróbować. Ale muszę koniecznie to zmienić :) Wydaje mi skę, że ktoś wspominał, że zdejmował tą gąbkę🤔

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go okazji próbować, więc ciężko mi ocenić. Jestemw trakcie poszukiwania korektora, ale nie wiem na jaki się zdecydować :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Zużyłam już dwa opakowania i chętnie sięgnę po kolejne. Dla mnie jest on najlepszym drogeryjnym korektorem!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze byłam go ciekawa za sprawą tego szumu wokół niego, zwłaszcza gdy jeszcze u nas nie był dostępny. Jednak (nie)stety korektor jest zbędny w moim makijażu, stąd się na niego nie skuszę :) Ale super przeczytać tak rzetelną recenzję! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dłuższego czasu chcę ten korektor, ale kończę póki co te co mam pozaczynane :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.
Proszę nie zostawiaj linku do siebie, umie bez niego trafić na Twoją stronę, a w ten sposób tylko mnie zniechęcasz do odwiedzin.

Pozdrawiam,
Kasia

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger