Podkładowe hity z Rossmanna, czyli L’Oréal Paris True Match oraz Bourjois Healthy Mix,


 W Rossmannie możemy znaleźć kilka szaf z kolorówko, a podstawowym produktem takich szaf zazwyczaj są podkłady. Wśród romansowych podkładów największe branie ma podkład z Bourjois Healthy Mix w kolorze N21 i Loreal True Match. Te dwa podkłady podczas największych promocji na kolorówkę, są najbardziej porządnym łupem wojennym. Kobiety w promocyjnym amoku rzucają się na te dwie szafy, nie patrząc na innych uczestników promocji. Najważniejszym celem jest umieszczenie swojej zdobyczy w swoim koszyku, jednak nie zawsze oznacza to że pozostanie tam do końca wojennej wyprawy i nie zniknie w jakiś tajemniczych okolicznościach w drodze do kasy😀😂.


Od strony technicznej 

 Oba podkłady znajdują się w szklanych butelkach z grubego szkła o pojemności 30 ml. Każde z opakowań zawiera wygodną pompkę, która się nie zacina i zawsze przy aplikacji, aplikuję odpowiednią ilość podkładów. Co do zapachu podkład z Bourjois ma piękny jakby owocowy zapach, natomiast podkład z Loreal, delikatny pudrowy zapach.
 Podkład z Bourjois Healthy Mix w kolorze N51, nie posiada żadnych różowych tonów, ma ładny beżowy kolor z domieszką żółci. Niestety po aplikacji ciemniej i staję się bardziej pomarańczowy.   Natomiast podkład z Loreal True Match 2.N Vanilla to odcień ciepły, w zdecydowanie żółtej tonacji i zdecydowanie jaśniejszy od podkładu z Bourjois.

Stan mojej cery może wpłynąć na właściwości podkładów i wygląd. Obecny stan mojej cery to cera mieszania ze skłonnościami do przesuszania się oraz rozszerzone i widoczne pory skóry. 

Konsystencja, aplikacja, trwałość , wykończenie 

 Bourjois ma bardzo kremowo konsystencje, jakby trochę wodnistą, dzięki czemu aplikuję się on łatwo i przyjemnie. Podczas nakładania go gąbeczką, nie tworzy żadnych smug, ani plam. Nie zauważyłam też, aby gąbeczka mocnej go jakoś wchłaniała niż inne podkłady o gęściejszej konsystencji. Dzięki swoje wodnistej konsystencji szybko nie zastyga i można z nim popracować dłużej zarówno gąbeczko jak i palcami. (pędzli do podkładu nie używałam). Wykończenie jest jakby świetlisty i lekko mokre, przez co wygląda naturalnie. Podkład jakby się wtapiał w strukturę skóry.  Co do krycia podkładu jest to kryjecie średnie, nie zakrywa widocznych niedoskonałości, zaczerwień. Jedna warstwa ujednolica koloryt skóry, krycie jednak można budować, aby efekt był lepszy, jednak większe niedoskonałości potrzebuję wsparcia innego lepiej kryjącego korektora. Podkład jest dość lekki, nie tworzy maski na twarzy, przez co cera może swobodnie oddychać. Nie wysusza, ani nie zapycha cery oraz nie podkreśla suchych skórek, kiedy takie na twarzy są. Co do trwałości to na mojej cerze, trzyma się do 7 -8  godziny w stanie dobrym, przy dłuższym noszeniu zaczyna tracić swoja trwałość, a róż czy bronzer zaczynają znikać. 

 True Match ma naprawdę bardzo rzadką, wręcz lejącą się konsystencję. Mimo to, dobrze się aplikuję i ładnie kryje wszelkie niedoskonałość oraz wyrównuję koloryt skóry. Kamufluje wszelkie przebarwienia, zaczerwienienia, ale na większe wypryski przyda się korektor, gdyż nie do końca je zakryję, jeśli ktoś wymaga idealnej cery po samym nałożeniu podkładu z niedoskonałościami. Wykończenie jest jakby pudrowe, które podkreśla wszelkie suche skórki. Jest bardziej widoczny i cięższy niż podkład z Bourjois i jak dla mnie jest bardziej wyczuwalny na skórze. Tworzy na skórze delikatną pudrową warstwę, gorzej się wtapia w strukturę skóry. Podkład zwiera rozświetlające drobinki, jednak nie są widoczne na cerze po nałożeniu, ani nie dają jakiegoś widocznego efektu rozświetlenia. Co do trwałości to podkład do demakijażu zazwyczaj wygląda bardzo dobrze, nie ściera się w trakcie dnia, a produkty jak bronzer czy róż są w stanie nienaruszonym. 


Gdzie kupić i za ile ?

 Podkłady zakupimy oczywiście w Rossmannie. Bourjois w cenie 62,99 zł, Loreal - 65, 99 zł. Jednak polecam poszukać w internecie, gdyż tam możemy znaleźć oba podkłady o wiele taniej.

Co w trawie piszczy, czyli kilka słów podsumowania

 Mimo widocznej różnicy w kryciu, oba podkłady bardzo lubię i chętnie po nie sięgam w zależności od stanu mojej cery. Healthy Mix z Bourjois super sprawdza kiedy moja cera jest w stanie prawie idealnym i potrzebuję jedynie wyrównania kolorytu skóry. Dzięki jego lekkiej formule idealnie nadaję się na co dzień czy nawet letnie dni. Jeśli chodzi o True Match z Loreal sięgam po niego kiedy moja cera się buntuję, a także na jakieś specjalne okazje, gdy makijaż wykonuje sama. Oba podkłady dobrze współgrają z innymi produktami i żadne z nich nie zapchał mojej cery. Jak dla mnie są to jedne z lepszych podkładów dostępnych w Rossmannie jakie do tej pory testowałam.



Znacie któryś z podkładów ? Który z nich jest waszym ulubieńcem ? A może innym podkład z Rossmanna pobił wasze serca ? 


Pozdrawiam ♥
Kasia

25 komentarzy:

  1. Bardzo lubię to podkłady.
    Ps. piękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam podkład z Loreala i często do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam oba i sprawdzały się super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zużyłam już dwie buteleczki podkładu True Match i na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę. Świetny kosmetyk drogeryjny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam żadnego z tych podkładów. Moja przyjaciółka kupiła True Match z Loreal i nie była zadowolona. Ogólnie ma ma praktycznie żadnych problemów z cerą, ale narzekała, że podkład szybko znika z twarzy. Po takiej opinii jakoś nie miałam na niego chęci. Pozostaje więc na tym, że chyba sama muszę przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bourjois jest dla mnie za ciemny, ale podkład Loreala mam i naprawdę go lubię :) Jest jednym z tych, po które lubię sięgać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To zdecydowanie dla mnie loreal.bardziej mi pasuje jwgo krycie. Musze go dorwać

    OdpowiedzUsuń
  8. podkład bourjois znam, zużyłam kilka buteleczek nawet :) true match używa moja mama, za mną też "chodzi";)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam te korektory i lubię je :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow amazing makeup dear love this foundation..

    https://clicknorder.pk online shopping in pakistan

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ten z Bourjois i bardzo go lubię :) Nie mam zazwyczaj problemów z cerą, więc u mnie sprawdza się świetnie :)
    Mój blog - ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  12. Makijaż wyszedł idealnie! lubię podkłady z Loreala, miałam rożne i zawsze się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiałam się nad podkładem Bourjois Healthy Mix, poczytałam, a nawet pooglądałam recenzję i dałam sobie spokój. Postawiłam na Revlona i jestem bardzo zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny makijaż! Moim ulubieńcem jest Revlon, teraz wypróbuję podkład mineralny, jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

    Miłego popołudnia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nowej wersji Bourjois nie miałam,ale stara była super

    OdpowiedzUsuń
  16. Healthy mix to moja lepsza skóra, a True match okropnie podkreślał mi suche skórki:(

    OdpowiedzUsuń
  17. True Match to mój ukochany pokład:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny efekt końcowy!
    Ja niestety jak zwykle mam problem z odcieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam ten podkład z L'Oreala <3

    OdpowiedzUsuń
  20. helthy mix nie dla mnie... spływa mi z twarzy i w ogóle się jej nie trzyma :( A true match kiedyś był inny, teraz lubi się zważyć i rozwarstwić... i nie nie mam starego produktu xD W skórze mi się nic nie zmieniło niestety :/ także winny jest podkład :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety z tymi podkładami się nie polubiłam. Do Loreala miałam kilka podejść ;) Lubię za to korektor pod oczy z Bourjois z tej serii HM ;)
    Piękny makijaż <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam mineralne oraz podkład od Eveline Ideal Cover.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie lubię healthy mix a z L'Oreal kiedyś miałam i był ok :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Loreala nigdy nie testowałam, więc nie mam zdania na ten temat. Jeśli chodzi o healthy mixa to jakoś zawsze dużo o nim czytałam, ale nigdy nie byłam do końca przekonana czy warto kupić ten podkład, bo jednak w cenie regularnej nie kosztuje aż tak tanio. Jednak po długim namyśle i promocji w Super-Pharm zdecydowałam się na zakup i nie żałuję! Uwielbiam go i efekt nowej, piękniejszej twarzy jaki daje :D
    Zapraszam do nas na bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.
Proszę nie zostawiaj linku do siebie, umie bez niego trafić na Twoją stronę, a w ten sposób tylko mnie zniechęcasz do odwiedzin.

Pozdrawiam,
Kasia

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger