Moc glinki, czyli Maska czysta glinka L’Oréal Paris


 Jednym z największych problemów mojej cery twarzy są rozszerzone pory i związku z tym o dłuższego czasu poszukuję skutecznego produktu do pielęgnacji, który w jakimś stopniu zmniejszyłby ten problem, bo o całkowitym jego pozbyciu się już nie marzę. Jakiś czas temu do moich zborów kosmetycznych trafiła Maska czysta glinka, L’Oréal Paris, która za zadanie ma złuszczać oraz zwężać pory. Jednak zanim przejdziemy do mojej recenzji, to czas na garść informacji. 


Moc glinki

 Maski czysta glinka to połączenie trzech mineralnych glinek: (kaolin-glinka o wysokiej zawartości krzemianów, która doskonale absorbuje zanieczyszczenia i nadmiar sebum, montmorylonit-glinka niezwykle bogata w minerały pomaga zredukować niedoskonałości oraz ghassoul-glinka o wysokiej zawartości oligoelementów rozjaśniających skórę) oraz ekstraktem z czerwonych alg: składnik aktywny pochodzenia naturalnego, wyjątkowo bogaty w witaminy, znany ze swoich właściwości rozjaśniających i ujednolicających koloryt skóry.

Maska czysta glinka 

 Maska ma bardzo kremową formułę, podczas aplikacji palcami można wyczuć mikrodrobinki. Produkt należy nakładać cienką warstwą  na oczyszczoną skórę twarzy na 5 - 10 minut, a potem zmyć ciepło wodą. Maska przyjemnie się aplikuje oraz zmywa. Producent zapewnia nas, że produkt starczy nam na dziesięć aplikacji i tak właśnie jest. Cera po pierwszym użyciu maski jest fajnie złuszczona, wygładzona, delikatna w dotyku i jakby trochę rozświetlona. Po dłuższym jej stosowaniu kolory skóry wyrównany, a skóra bardziej miękka i gładsza. Co do efektu zwężenia porów skóry, nie zauważyłam pozytywnego efektu działania tej maski. Maska nie wysuszyła także mojej cery, ani jej nie podrażniła. Produkt dość intensywnie pachnie zarówno w słoiczku jak i po nałożeniu na twarzy. Muszę pochwalić formę opakowania, która bardzo przypadła mi do gustu i jest wygodna w aplikacji produktu.


Gdzie kupić i za ile ?

 Produkt zakupimy w czterech różnych wersjach w pojemności 50 ml za cenę 34, 99 zł w Rossmannie. 

Co w trawie piszczy, czyli kilka słów podsumowania

 Maska fajnie wywiązuje się z obietnicy wygładzania i złuszczania cery i za to maskę lubię, szkoda jednak, że nie sprawdziła się w kwestii na której mi najbardziej zależało czyli zwężenia porów skóry. I jeśli bym miała ją kupić ponownie to raczej tego nie zrobię, gdyż nie spełniła moich oczekiwań. 


Znacie maskę ? Może testowałyście inną maskę z tej linii masek ? 

Pozdrawiam ♥
Kasia

16 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tę firmę, kosmetyki są świetne a co ważne nie uczulają.

    OdpowiedzUsuń
  2. maski nie miałam, jednak fajnie, że się u Ciebie sprawdziła. Co do zmniejszania porów... nie wierzę aby miała zrobić to maska po kilku zastosowaniach... To jest bardzo długi proces, który osiągniemy jedynie kiedy nasza skóra z tłustej/mieszanej zmieni się w normalną :) Także jeszcze długa droga przed nami :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Do mnie w ogóle te maski L'oreala nie przemawiają. Wole sobie zmieszać samą glinkę z różnymi półproduktami :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tej maseczki, ale mam na nią dużą ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam zieloną w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo mi się podoba, sprawie sobie taką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam ale poczytać i dowiedzieć się nie zaszkodzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej wersji nie miałam, ale lubię niebieską.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wolę maski w płacie, ale w taką dobrze się zaopatrzyć przed latem/wiosną ze względu za działanie złuszczające :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bardzo lubię samą ghassoul ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie poradziła sobie z porami. Wypróbuj maskę Black Rose z Evree, świetnie oczyszcza i zwęża pory! Trzeba tylko uważać z tym jak długo trzyma się ją na skórze, ma bardzo silne działanie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam ją i uważam że cena nie jest adekwatna do jakości lepiej jest zainwestować naturalną glinkę w postaci proszku i pobawić się z jej robieniem w dodatku będziemy mieć całkowicie naturalną i i tańszą :) a efekty będą na pewno bardziej zadowalające tym bardziej że można ją wzbogacić dodatkowo o jakieś olejki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że nie zwęża porów. Miałam dwie próbki, ale tych innych maseczek z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ah z tymi nieszczęsnymi porami nie jest tak łatwo niestety

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne zdjęcia. Nie znam tego kosmetyku, aczkolwiek maseczki z glinek lubię - własnoręcznie robione. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.
Proszę nie zostawiaj linku do siebie, umie bez niego trafić na Twoją stronę, a w ten sposób tylko mnie zniechęcasz do odwiedzin.

Pozdrawiam,
Kasia

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger