Seria LIŚCIE Manuka, czyli pielęgnacja twarzy z ZIAJA


Systematyczność to droga do sukcesu

 W każdej dziedzinie naszego życia systematyczność gra bardzo ważną rolę, to dzięki niej możemy osiągnąć nie jeden sukces i każdy może skorzystać z tej furtki prowadzącej do sukcesu zupełnie za darmo. Czasami trzeba włożyć trochę więcej siły w otwarcie tej furtki z napisem systematyczność, która doprowadzi nas do upragnionego celu, a czasami mniej. Dziś pójdziemy ścieżką systematyczności kosmetycznej  w pielęgnacji twarzy, która u mnie osobiście leży i kwiczy donośnym głosem. (Paluszek w górę kto też tak ma? ).  Oczywiście nie mówimy tu o podstawowej higienie i pielęgnacji twarzy (przecież nie żyjemy w erze kamienia łupanego i nie jesteśmy brudaskami), ale o bardziej rozbudowanej i bogatej jaka jest opisana na przykład w książce - "Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji." Gdzie nie kończy ona się tylko na oczyszczeniu twarzy i nałożeniu kremu, ale składa się z kilku etapów.
 Jeśli dalej pozostałyście na tym minimalnym etapie pielęgnacji to razem ze mną motywujemy się i zużywamy te zapasy kosmetyczne systematycznie, za co podziękuje nam nasza cera. Jeśli jednak wasze zapasy się skurczyły i w gąszczu drogeryjnych półek szukacie czegoś dobrego i godnego polecenia. To dziś chce, abyście bliżej poznały cztery produkty marki Ziaja ( pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom, tonik zwężający pory na dzień i noc, reduktor zmian potrądzikowych oraz krem nawilżający balans korygująco-ściągający) do pielęgnacji twarzy. Wszystkie pochodzą z serii liście MANUKA Ziaja to produkty dla skóry normalnej, tłustej i mieszanej. W każdym z tych produktów został zastosowany ekstrakt z drzewa herbacianego Manuka.

Garść informacji 

 Drzewo herbaciane Manuka powszechnie występuje na obszarze Australii i Nowej Zelandii. Już w czasach starożytnych był bardzo ceniony ze względów na swoje wyjątkowe właściwości lecznicze i pielęgnacyjne. Manuka posiada silne antyseptyczne działanie. Działa odkażająco, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo, przeciwbakteryjnie. Hamuje reakcje alergiczne, łagodzi podrażnienia. Ekstrakt z liści Manuka ma również zastosowanie w kosmetologii. Idealnie sprawdza się w przypadku pielęgnacji skóry zanieczyszczonej. Głęboko oczyszcza naskórek, przyczynia się do redukcji niedoskonałości tj. zaskórniki, wypryski, stany pozapalne (zaczerwienienia, pozostające po wygojonych zmianach trądzikowych). Działa łagodnie, ale skutecznie.

Cud na kiju, czyli co nam producent obiecuje

 Producent zapewnia nas, że w każdym z tych produktów został zastosowany ekstrakt z drzewa herbacianego Manuka, dzięki czemu wszystkie te produkty poza swoimi podstawowymi funkcjami, mają łagodzić zmiany trądzikowe, ale także zapobiegać ich powstawaniu.

Schemat pielęgnacji 

 Jak wiemy pielęgnacja twarzy składa się z kilku etapów i to od nas zależy jak mocno będzie ten schemat rozbudowany.  W tym wpisie poznacie trzy produkty, które reprezentują podstawowe szczeble schematu pielęgnacji jak oczyszczanie ( pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom ), tonizacja ( tonik zwężający pory na dzień i noc ), aktywna pielęgnacja – kremy ( krem nawilżający balans korygującą-ściągający ) oraz dodatkowa pielęgnacja ( reduktor zmian potrądzikowych ).



Oczyszczanie, czyli  pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom 

Produkt ma konsystencję białej, gęstej pasty w której możemy znaleźć niebiesko - zielone drobinki, które podczas aplikacji są wyczuwalne pod palcami. Tym niepozornym drobinkom została przypisana funkcja ścierająca i śmiało mogę powiedzieć, że wywiązują się z tej funkcji w stu procentach. Gdyż dobrze złuszczają martwy naskórek. Produkt z łatwością rozprowadza się na skórze twarzy , przy czym jest bardzo wydajny - niewielka ilość wystarczy do aplikacja na całą twarz oraz szyję. Co do zapachu jest dość delikatny. Jeśli chodzi o samo działanie to pasta i jej drobinki skutecznie oczyszczają i odblokowują pory oraz usuwają z nich nadmiar sebum. Cera po zmyciu produktu jest odświeżona, gładka w dotyku i jakby delikatnie rozjaśniona. Pory są oczyszczone, a zaczerwienia jakby mniejsze. Przy regularnym stosowaniu produktu jak producent zaleca , czyli 2-3 w tygodniu, moje pory na długi czas zostają oczyszczone, a niedoskonałości pojawią się rzadziej. Produkt zwiera także zieloną glinkę o działaniu ściągająco-normalizującym oraz aktywną bazę myjącą. Pastę można stosować też w formie maseczki, pasta zostawiana w tej formie delikatnie zasycha jednak z łatwością można ją zmyć. Skóra po zmyciu może być delikatnie ściągnięta i potrzebuję konkretnej dawki nawilżenia. Producent nie poleca stosowanie tego produktu w przypadku cery wrażliwej i naczynkowej, ponieważ duża ilość drobinek zawarta w produkcie może podrażnić delikatną skórę.


Tonizacja, czyli tonik zwężający pory na dzień i noc

Na opakowaniu toniku możemy przeczytać, że tonik jest to kosmetyk uzupełniający do demakijażu i oczyszczania, skóry. Osobiście stosuje, go już po zmyciu makijażu i dogłębnym oczyszczaniu, przed nałożeniem kremu na noc lub na dzień. Jest to chyba mój pierwszy tonik w spray'u i muszę powiedzieć, że podoba mi się taka forma aplikacji. Z atomizera po naciśnięciu wydobywa się delikatna mgiełka produktu, możemy bezpośrednio spryskać twarz i przetrzeć wacikiem lub odwrócić kolejność. Twarz po użyciu toniku jest nawilżona, oczyszczona i odświeżona. Nie podrażnia nawet najwrażliwszej skóry twarzy. Tonik zawiera substancje czynne - liście manuka o działaniu antybakteryjnym, glukonian cynku - ściągająco-normalizujące działanie oraz złuszczający kwas migdałowy. Największym oczekiwaniem co do tego produktu miałam odnośnie efektu zwiężania porów, z czym mam bardzo duży problem, gdyż są bardzo widoczne, a po zrobieniu makijażu tym bardziej. Jednak dzięki stosowaniu tego produktu regularnie zauważyłam, że pory są jakby mniejsze i mniej widoczne, gdy moja systematyczność zaczęła szwankować, problem ponownie stawał się większy.


Aktywna pielęgnacja, czyli krem nawilżający balans korygująco-ściągający

 Krem ma nietłustą, dość lekką konsystencję Po aplikacji dość szybko się wchłania, pozostawiając delikatny film na twarzy. Jednocześnie czuć, że skóra została nawilżona i jest delikatna w dotyku. Krem zawiera filtr przeciwsłoneczny spf10. Można go nakładać, za równo jak i na noc jak i przed nałożeniem makijażu. Nie powoduję on rolowania się podkładu, ani nie wpływa na trwałości makijażu. W przypadku mojej skóry twarzy, ładnie ją nawilżył i pozostawił przyjemną w dotyku.


Dodatkowa pielęgnacja, czyli reduktor zmian potrądzikowych

 Produkt, który ma pomoc nam w szybszym pozbyciu się zmian potrądzikowych. Zawiera ekstrakt z liści manuka o działaniu antybakteryjnym, regenerujący kwas glicyryzynowy, hydroxyprolina naprawczo-wygłądzającą oraz pro.wit. b5 pozostawiającą skórę czystą i świeżą. Pokładałam sporę nadzieje w tym produkcie, gdyż ma kilka takich zmian potrądzikowych i myślałam, że pomoże mi się ich pozbyć, jednak podczas stosowania nie zauważyłam żadnego szybszego efektu redukowania zmian. 

Gdzie kupić i za ile ? 

 Kosmetyki dostaniemy za równo jak i w popularnym Rossmannie, jaki i na samej stronie marki. Co do ceny jest ona bardzo przystępna, gdyż za 200 ml toniku zapłacimy około ośmiu złotych na stronie producenta. (pasta - 75 ml / 7,63, krem -  50 ml / 10,96 zł, reduktor 15 ml / 9,46)

Podsumowanie, czyli co tak naprawdę o nich myślę.

 Z trzech pierwszych produktów (pasta, krem, tonik) jestem bardzo zadowolona i przy regularnym ich stosowaniu moje pory były oczyszczone, a nadmiar sebum usunięty, cera oczyszczona i gładka w dotyku. Wszelkie niedoskonałości złagodzone, a pory zwężone. Niedoskonałości też pojawiały się rzadziej, niż wcześniej. Jak dla mnie bardzo fajne trio do pielęgnacji nie wymagającej skóry twarzy, z niedużymi problemami jak zaskórnik czy drobne niedoskonałości w bardzo przystępniej cenie. Co do czwartego produktu z serii liście Manuku - reduktora nie spełnił on swojej funkcji w moim przypadku .


Znacie produkty tej marki i serie liście Manuka ? Jeśli tak, to dajcie znać jak u was się te produkty sprawdziły. 


24 komentarze:

  1. Z chęcią sięgnę po pastę bo ostatnio zaskórniki mi nie odpuszczają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo, muszę na prawdę dobrze dbać o te strefy, bo inaczej dzieje się coś strasznego :/

      Usuń
  2. Z pasty i toniku i ja byłam bardzo zadowolona :) Kremy niestety nie zrobiły u mnie nic wielkiego, a po czasie zaczęły nawet trochę szkodzić :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, u mnie jak na razie żadne produkt tej marki nie zrobił żadnej krzywdy.

      Usuń
  3. Uwielbiam kosmetyki Ziaja, a w te niestety zamiast poprawić stan mojej skóry je pogorszyły.Ale jak widać nie wszystko jest dla wszystkich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, że u kogoś coś się sprawdzi, a u innych nie. Ja bardzo lubię kosmetyki tej marki i jak na razie nic złego po ich używaniu się nie działo u mnie.

      Usuń
  4. Ja jestem za leniwa jeśli chodzi o rozbudowaną pielęgnację cery. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też z tym różnie bywa, ale widzę różnice jak stosuję bardziej rozbudowano pielęgnacji i robię to regularnie :).

      Usuń
  5. Lubię kosmetyki Ziaja, ale tej serii jeszcze nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, można jeszcze to zmienić :)

      Usuń
  6. Nie są one dla mojej cery, ale cieszę się że Tobie chociaż część z nich odpowiada :) Cudowne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie bubel. Podrażnia, zapycha, i uczula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie poza tym, że jakiś produkt się nie sprawdził to nie spowodował żadnych negatywnych skutków.

      Usuń
  8. Kiedyś uwielbiałam tą serię. Szczególnie żel do mycia buźki.

    OdpowiedzUsuń
  9. pasty używa moja siostra i z tego co mi wiadomo jest bardzo z niej zadowolona ;) ja niestety nie mam nic z tej firmy.. ale może skusze się na ten zestaw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasty oczyszczające też sobie chwale. Warto wypróbować, bo fajnie działają, a są w bardzo niskich cenach :).

      Usuń
  10. Z tej serii miałam krem na dzień i na noc, które szału niestety nie zrobiły oraz pastę oczyszczającą, którą uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy jak krem, ale pasty są na prawdę dobre.

      Usuń
  11. Lubię tą pastę oczyszczającą, jednak całej serii na raz nie odważyłabym się próbować, bo obawiam się zbyt dużego przesuszenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pasta z liści manuka to mój długoletni ulubieniec ;)
    Ciekawy blog, dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta seria sprawdzila sie u mnie dosc srednio. Reduktor rowniez nie zadzialal w zaden sposob

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger