DetoxParty z Lovendgreatshoes




W lipcu miałam okazję uczestniczyć w DetoxParty organizowaniego przez markę Loreal wraz z dziewczynami z Lovendgreatshoes, a wszystko za sprawą konkursu, w którym trzeba było rozwiązać quiz i odpowiedzieć na pytanie. Jak widać, w końcu coś udało mi się wygrać i wraz z moją towarzyszką miałyśmy okazję wziąć udział w takiej imprezce. 

Impreza odbywała się w studiu fotograficznym Pin Up w Warszawie, samo studio bardzo mi się spodobało i chętnie sama bym takie sobie sprawiła. Pomarzyć zawsze można, co nie ?😀 Same dziewczyny z Lovendgreatshoes, tak samo miłe i sympatyczne jak na filmikach na YouTube. Jeśli nie znacie jeszcze dziewczyny, to koniecznie wpadnijcie na ich kanał. 

Podczas tego babskiego spotkania, chociaż nie do końca takiego babskiego, bo pojawili się też w ekipie panowie. Miałyśmy okazję poczuć się jak prawdziwe modelki i wziąć udział w profesjonalniej sesji zdjęciowej. Przy pomocy Kasi i Justyny z LSG miałyśmy okazję się wystylizować z pomocą mega przesympatycznego Pana stylisty ( pozdrawiam ). Chociaż trudno było znaleźć coś na mój tyłek😀😂.  Co do makijażu, średnio mi się podobał, za mocne konturowanie i usta jak u glonojada😀😂, a fryzura, a raczej jej brak. Te dwa punkty w tym spotkaniu były najsłabsze w moim przypadku. Za to pochwale pyszne jedzenie, sympatycznego Pana fotografa, którego też pozdrawiam i możliwość zbadania stanu swoje skóry.

 Fajne było się chociaż przez chwile poczuć jak prawdziwa gwiazda i poznać nowe twarze i same dziewczyny z LSG.   
 

11 komentarzy:

  1. O kurczę, ale to musiała być niesamowita przygoda! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju też bym chciała! Jak opisujesz to wydaje się fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę! Całość wygląda super :)
    Musiało być mega ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super, na pewno niezapomniane przeżycie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno była to niezapomniana przygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na pewno będzie to jedna z tych rzeczy zrobionych w życiu,z której wspomnienia na zawsze pozostaną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne przeżycie , życzę Ci jak najwięcej takich szczęśliwych momentów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super. Lubię te maski od Loreal

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger