VICHY SLOW AGE PIELĘGNACJA OPÓŹNIAJĄCA POJAWIANIE SIĘ OZNAK STARZENIA


 Czy wy też żyjecie w przekonaniu, że używanie kosmetyków przeciwstarzeniowych w moim wieku (prawie 26 lat) jest wymysłem i niepotrzebnym zabiegiem ? Tak, bo ja do pewnego czasu właśnie tak myślałam, a chyba im wcześniej, tym lepiej. W końcu takie kosmetyki mają zapobiegać powstawanie zmarszczek, a nie w jakiś magiczny sposób je usuwać. Więc pierwszym krokiem w temacie zapobieganiu powstawaniu zmarszczek jest wprowadzenie do mojej pielęgnacji serum marki Vichy SLOW AGE. Jest to produkt, który ma opóźniać efekty starzenia się skóry, na każdym etapie ich powstawania, niezależnie od wieku. Właśnie, niezależnie od wieku, więc produkt i dla mnie. Produkt ma nawilżać, chronić, wzmacniać, poprawiać elastyczność skóry oraz dodawać blasku. Brzmi obiecująco, a czy faktycznie jest tak w rzeczywistości ? Przekonajmy się 😀. 


Od producenta 


Vichy Slow Age to innowacyjna formuła, która łączy w sobie pielęgnację, nawilżenie, ochronę i wzmocnienie skóry. Produkt ten opóźnia starzenie się skóry na różnych etapach jej powstawania: od drobnych zmarszczek do większych zmian, od drobnych przebarwień po ciemne plamy. Pomaga także odzyskać jędrność.
W swoim składzie Vichy Slow Age zawiera m.in.:
- wyciąg z korzenia Bajkaliny – o silnym działaniu antyoksydacyjnym, neutralizuje procesy utleniania oraz zjawiska zapalne. Niweluje także negatywny wpływ promieniowania UV i zanieczyszcszeń;
- pochodną probiotyku L-Bifidus – wzmacnia barierę skóry oraz zmniejsza jej wrażliwość;
- wodę termalną z Vichy nasyconą 15 minerałami – regeneruje oraz przywraca skórze równowagę pH;
- filtr UVA i SPF25;



Moja opinia 


Jak na markę Vichy przystało, produkt znajduję się w bardzo ładnym i nawet mogę powiedzieć, że w luksusowym, szklanym opakowaniu z pompka za pomocą której w łatwy i szybki sposób aplikujemy produkt. Konsystencja produktu jest lekko kremowa. Przez co formuła serum jest lekka i szybko się wchłania. Co do zapachu, mi osobiście nie przypadł do gustu. Jak dla mnie jest zbyt chemiczny i za mocny. Produkt po samej aplikacji na skórę twarzy, pozostawia ją fajnie napiętą, miękką i ładnie rozświetloną oraz jakby delikatnie wygładzoną. Jak już wspominałam, serum wchłania się bardzo szybko i nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze, przez co idealnie nadaję się pod makijaż. Produkt z dobrze dobraną pielęgnacja twarzy i jej dobrym nawilżeniem, pozwala nam na otrzymanie ładnie wyglądającego makijażu. Dla mnie stała się nr 1 pośród produktów pod makijaż.  Wielki plus za dodatkowo ochronę przez promieniam UV oraz braku parabenów. Przy dłuższym zastosowaniu nie zauważyłam negatywnego wpływu produktu na moją skórę. Produkt nie zapchał, nie podrażnił ani nie uczulił. Natomiast zauważyłam, poprawę elastyczności i sprężystości mojej skóry, a także, że nabrałam zdrowego blasku. Jak dla mnie bardzo dobry produkt, który zagości u mnie na pewno ponownie, jeśli moja świnka skarbonka na to pozwoli 😀. 

Pojemność: 50 ml
Cena: około 90,00 zł
Produkt otrzymałam na spotkaniu blogerek



Jakie są Wasze ulubione sposoby na walkę z upływającym czasem? Używacie już takich produktów ? Czy jeszcze jesteście za młode ? 😀


13 komentarzy:

  1. O! To chyba coś dla mnie :D Ciągle poszukuję serum, które odrobinę pomoże opóźnić starzenie się materiału i nie zrobi mi krzywdy :) Póki co jestem na etapie stosowania żelu hialuronowego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam! Serum bardzo przyjemne. Drobna uwaga, trzeba nakladać niewielkie ilosci produktu - paradoksalnie wtedy dziala lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze po takie produkty sięgać nie muszę, ale na pewno polecę go mojej mamie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak pieknie się ten produkt prezentuje, że chętnie bym go przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam vichy normadern antiage, chyba z 2 tubki poszły. Poprawił stan cery, na pewno był efekt, ale bez szału. Zaciekawił mnie ten krem, o którym napisałaś, być może wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie najlepszy produkt opóźniający starzenie to krem z filtrem i własnie Vichy produkuje mój ulubiony <3

    OdpowiedzUsuń
  7. ja od dawna używam kosmetyków, które opóźniaj ą proces starzenia, mam chęć na to serum ale także zapas pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że się u Ciebie sprawdziło :) A 26 lat to wcale nie za wcześnie na profilaktykę i kosmetyki przeciwzmarszczkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś już drugą zadowoloną osobą z tego serum. A ja go wzięłam oddałam :P Ale w sumie ta marka mnie niespecjalnie kusi, więc aż tak bardzo nie żałuję decyzji :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O bardzo ciekawy kosmetyk, ja z marka Vichy mam trudna milosc, raz sie kochamy a raz nienawidzimy. Wlasnie wybieram sie do drogerii to sobie ja sprawdze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosztuje trochę, ale jeśli działa to warto tyle wydać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie w pielęgnacji przeciwstarzeniowej nieco blokuje problem przebarwień i trądziku, przez co moja pielęgnacja skupia się właśnie na tym problemie :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger