Cukrowy peeling do ciała Tutti Frutti - Farmona


 Hej wszystkim po drugiej stronie.💻 Jak tam mija wam poniedziałek, bo u mnie dość ciężko, gdyż mam dziś strasznego lenia, a roboty jeszcze więcej. Mam nadzieję, że u was z motywacją do pracy lepiej. Jeśli tak, to koniecznie zajrzyjcie do ostatniego wpisu, w którym zobaczycie moje stare fotki. Zapewniam was, że jest z czego się pośmiać.😂😀😜

 Wracając do tematu dzisiejszego wpisu, a jest nim recenzja cukrowego peelingu do ciała Tutti Frutti o zapachu wiśni i porzeczki marki Farmona. W końcu czas przygotować ciałko na lato i bikini. 


Moja opinia 

Nie wiem jak wy, ale ja do tej pory nakładałam peeling na wilgotną skórę, jednak któregoś dnia postanowiłam nałożyć taki produkt na suchą skórę i zobaczyć, jakie będą tego efekty. W przypadku tego peelingu ta metoda się sprawdziła, gdyż produkt ma dość zwartą konsystencje przypominającą sorbet z dość sporymi drobinkami peelingującymi. Które są też dość ostre i bardzo dobrze usuwają martwy naskórek oraz oczyszczają skórę. Przy nałożeniu produktu na wilgotno skórę, mniej odczuwalny jest efekt tarcia oraz potrzebujemy mnie produktu do nałożenia. Zauważyłam także, że lepsze efekty peelingujące uzyskuję, gdy nałożę produkt na suchą skórę. Odczuwalny efekt tarcia podczas wykonywania peelingu jest większy i skóra stawia większy opór, co może być dla niektórych dość nie przyjemne, gdyż ma się wrażenie jakby, ktoś pocierał nasze ciało szczotką z ostrym włosiem. Mnie osobiście ta metoda nie przeszkadza, nie podrażnia mojej skóry. Jednak warto pamiętać, aby taki peeling wykonywać góra dwa razy w tygodniu, a po takim zdzieraku zafundować naszej skórze porządne nawilżanie. Jedną z wad tego produktu i chyba jedyną jako w nim zauważyłam, jest fakt, że drobinki peelingujące potrzebują dużo czasu, aby się rozpuścić i przez co, mogą być trochę kłopotliwe podczas wykonywania peelingu podczas kąpieli w wanie. Gdyż, nic przyjemnego nie ma w siedzeniu na takich drobinkach gołym tyłkiem. Po użyciu tego produktu na skórze pozostaje jakby tłusta odżywcza warstwa, przez co skóra jest delikatna w dotyku oraz wygładzona. Produktu ma cudowny orzeźwiający zapach, w którym przeważa nuta wiśni. Zapach produkt wypełnia całą łazienkę podczas kąpieli i długo pozostaje na skórze. Jak dla mnie bardzo dobry peeling o cudownym zapachu.


Pojemność: 300 g
Cena: około 15 zł
Dostępność: np. Rossmann

Jaki jest wasz ulubiony peeling do ciała ?



11 komentarzy:

  1. Ja też najczęściej peelingi nakładam i trę na sucho,bo mocniej drapią :) i te na ciało,i twarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak zaczęłam robić i widzę lepsze efekty ;)

      Usuń
  2. Miałam tylko jeden peeling Farmony - pamiętam, że miał zapach gruszki (i żurawiny chyba, ale nie jestem pewna) i pachniał mega fajnie :D Szybko go zużyłam :D Peelingi w użytkowaniu nie są dla mnie problematyczne, bo nie mam wanny, tylko prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego peelingu jeszcze nie używałam. Markę znam i lubię. =)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię peelingi z serii tutti frutti :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię kawowe peelingi z Beorgnic ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ten zapach jest obłędny! uwielbiam chyba wszystkie serie, poza zieloną :D

    OdpowiedzUsuń
  7. to tak pięknie pachnie !! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię te peelingi za cudowny zapach, ale nie cierpię cukrowych, bo dla mnie są za słabe. Na pomysł używania ich na sucho nie wpadłam :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger