Aqualia Thermal Vichy Nawilżający balsam pod oczy


 Okolica pod oczami jest najdelikatniejszą częścią naszej twarzy i potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji. Osobiście do pewnego czasu nie przywiązywałam specjalnej uwagi do pielęgnacji tej strefy i nakładanie kremu pod oczy uważałam za niepotrzebne. Używałam ten sam krem pod oczy, co na twarz. Niestety to był błąd i z upływem lat okolica pod oczami była coraz bardziej sucha, ściągnięta, a moje spojrzenie nie wyglądało na zbyt zdrowe i wyspane. Postanowiłam to zmienić i już po kilku dniach regularnego używaniu produktów przeznaczonych do pielęgnacji okolic oczu, zauważyłam poprawę kondycji tej strefy, a spojrzenie nabrało życia. Nie zadawałam sobie sprawy, że tak ważna jest odpowiednia pielęgnacja skóry w okolicach oczu. Kobietki używajcie produktów pod oczy. :) 

 Dziś mam dla was recenzję balsamu rozbudzającego spojrzenie z serii Aqualia Thermal marki Vichy. Ciekawi Was, jak mi się sprawdził? Jeśli tak, to koniecznie czytajcie dalej.


 Moja opinia

Produkt nie znajduje się w typowej dla balsamów czy kremów tubce, ale w poręcznym przy aplikacji opakowaniu z pompką, dzięki której możemy wycisnąć odpowiednią ilość produktu do nałożenia na okolice oczu. Bardzo spodobała mi się taka forma opakowania. Konsystencja produktu to gęsty żel w niebieskawym kolorze. Produkt swoją konsystencją przypomina mi trochę silikonową bazę. Balsam pomimo dość zbitej i gęstej formuły jest przyjemnie aksamitny w dotyku, a po zetknięciu ze skórą jego konsystencja robi się bardziej wodnista, dodatkowo krem szybko się wchłania i wygładza skórę pod oczami. Po nałożeniu produktu możemy czuć delikatne chłodzenie. Nawilżenie okolic oczu wzrasta i jest wyczuwalne, a na skórze pozostaje lekka warstwa produktu. Producent zaleca, aby produkt stosować zarówno rano, jak i wieczorem. Dzięki swojej lekkiej formule fajnie sprawdza się nałożony pod makijaż, przy czym szybko się wchłania i nie trzeba czekać długo, aby przejść do wykonania makijażu. Współpracuje z różnego rodzaju produktami do makijażu, nie powoduje rolowania się ani ważenia podkładu i korektora pod oczami. W delikatny sposób rozświetla spojrzenie, oczywiście nie jest to jakiś mega zauważalny efekt rozświetlenia, jest raczej subtelny, przez co spojrzenie wygląda na bardziej świeże i wypoczęte. Jeśli chodzi o problemy z cieniami pod oczami, to nigdy do tej pory nie miałam takiego typu problemów. Jeśli już zarwę noc, to czasami moje oczy są delikatnie opuchnięte, wtedy staram się przyłożyć coś zimnego w tej okolicy i problem znika. Ten produkt dzięki swojej chłodzącej formule działa identycznie i przynosi ulgę skórze pod oczami, szczególnie gdy jesteście nocnymi markami lub spędzacie dużo czasu przed komputerem. Jeśli chodzi o główne zadanie produktu, czyli nawilżanie, balsam bardzo ładnie i długotrwale nawilża skórę pod oczami. Już po tygodniu regularnego używaniu balsamu i przy nakładaniu go rano i wieczorem, okolice oczu są cudownie nawilżone, mniej ściągnięte, a spojrzenie bardziej rozbudzone i rozświetlone. Jestem bardzo zadowolona z efektu jaki uzyskałam podczas stosowania tego balsamu. Produkt nie podrażnił moich oczu, ani nie uczulił skóry wokół nich. Balsam został przetestowany pod kontrolą dermatologiczną i okulistyczną, jest hipoalergiczny oraz bezzapachowy. W składzie produktu znajdziemy takie składnik jak: woda termalna, która koi i nawilża, kwas hialuranowy, który ma właściwości wiążące cząsteczki wody, dzięki czemu bardzo dobrze nawilża, czy kofeina, która zmniejsza oznaki zmęczenia. Produkt nie zawiera parabenów. Jedyna wada produktu to dość mała pojemność za wysoką cenę, jednak z drugiej strony 15 ml. to standardowa pojemność kremów pod oczy, więc kobietki, chyba musimy się z tymi pojemnościami pogodzić. Mimo to mogę śmiało polecić ten produkt do pielęgnacji okolic oczu. 

Pojemność: 15 ml

Cena: około 60 zł

Więcej opinii o tym produkcie przeczytacie na stronie producenta: krem pod oczy Vichy


Moja opinia jest subiektywna i fakt że dostałam produkt w ramach współpracy nie ma na nią żadnego wpływu.

17 komentarzy:

  1. Z tej firmy jeszcze nie miałam produktów. Może kiedyś się skuszę, bo czytam o nich coraz więcej pozytywnych opinii. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie dbam szczególnie o skórę pod oczami i zdecydowanie nie wydałabym 60 zł na taki krem. Ale z Vichy lubię bardzo krem z filtrem

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie produkty Vichy zapychają. :( Miałam kiedyś próbkę jakiegoś kremu pod oczy i normalnie na tej delikatnej skórze zaczęły mi powstawać nieestetyczne grudki, ale może z tym balsamem byłoby inaczej. :) Kiedyś może spróbuję, ale póki co mam dwa świetne kremy: jeden z L'Oreal z różowej serii Skin Perfection (który jest delikatnie napigmentowany, dzięki czemu sam w sobie zmniejsza cienie pod oczami) i krem Krynickie SPA z ShinyBox, który jest masełkowaty i niemal od razu wypycha nieco zmarszczki. :) Ale nie powiem, brakuje mi czegoś chłodzącego w tej pielęgnacji, więc poszukam próbek Vichy. :)

    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam żadnego produktu z Vichy, ale szukam jakiegoś dobrego kosmetyku pod oczy, więc może kiedyś się nim zainteresuję, chociaż cena troszkę mnie przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś krem Aqualia do twarzy, bardzo go lubiłam, bo fajnie nawilżał i koił skórę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, ze się sprawdził :) Piękne zdjęcia jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kremy do twarzy z Vichy bardzo lubię, ale kremu pod oczy z tej firmy nie miałam. Kto wie może skuszę się na zakup tego produktu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo dobrego słyszałam o produktach Vichy, ale sama jeszcze nic od nich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam inny krem Vichy i niestety jakoś z marką za bardzo się nie lubię:).Mimo wszystko krem zachęca do zakupu

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam standardowy krem Aqualia i byłam nawet zadowolona :) Teraz właśnie szukam jakichś kosmetyków nawilżających do twarzy. Najlepiej całej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia :) Nie za bardzo znam markę Vichy, mam od nich tylko to serum Slow Age, ale kremy pod oczy stosuję, więc może i ten wpadnie kiedyś w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, też mam ten Slow Age i jest nim jak na razie zachwycona :).

      Usuń
  12. Wpadłam przypadkiem na ten post piękne zdjęcia :) a co do kremu to właśnie szukam czegoś pod oczy ale czegoś dobrego co by działało na sińce rozjaśniało i nawilżało:) wiem nie ma ideału ale trzeba szukać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, warto szukać swoich ideałów :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger