INTENSYWNIE ZMIĘKCZAJĄCY ZABIEG KAWOWY oraz ULTRAODŻYWCZY ZABIEG Z CZERWONYM WINEM do stóp


 Wiosna już prawie u nas i czas zamienić zimowe buty na coś lżejszego, a grube skarpety schować na dnie szafy. Warto też zadbać o stopy które przez zimę kisiły się właśnie w tych skarpetach i buciorach. Moje własne stopy są z tych które szybko się przesuszają i łapią jakieś zgrubienia. Więc raz na jakiś czas funduję im wizytę u kosmetyczki lub zabieg złuszczający w domowym zaciszu. Potem, żeby efekt takiego zabiegu utrzymać jak najdłużej, odpowiednio o nie dbam i używam co jakiś czas fajnych produktów przeznaczonych właśnie do ich pielęgnacji. 
 Więc dziś przychodzę do was z recenzja Ultraodżywczego zabiegu z czerwonym winem oraz Intensywnie zmiękczający zabieg kawowy do stóp czyli Royal Spa Pedicure od  Eveline Cosmetics. 



Od producenta 

ULTRAODŻYWCZY ZABIEG Z CZERWONYM WINEM 

ROYAL SPA PEDICURE opracowany w laboratorium EVELINE COSMETICS to kuracja, która dzięki zaawansowanym rozwiązaniom technologicznym gwarantuje efekty jak z ekskluzywnego salonu kosmetycznego. Bogata formuła zapewnia intensywną regenerację i odbudowuje barierę lipidową skóry, przywracając jej komfort. 
KROK 1. REGENERUJĄCY PEELING Z JEDWABIEM 
Dzięki zawartości unikalnych kryształków peelingujących szybko i skutecznie usuwa przesuszony i zrogowaciały naskórek. Ekstrakty z jedwabiu i szałwii maksymalnie wygładzają skórę, sprawiają, że staje się miękka i wyjątkowo sprężysta. Intensywnie odżywia i regeneruje nawet głębokie warstwy skóry. 
KROK 2. EKSKLUZYWNA MASKA Z CZERWONYM WINEM 
Formuła oparta na ekstrakcie z czerwonego wina i drogocennym olejku marula zapewnia silne działanie przeciwutleniające i poprawia mikrocyrkulację, dzięki czemu intensywnie regeneruje nawet najbardziej zniszczoną skórę. 

INTENSYWNIE ZMIĘKCZAJĄCY ZABIEG KAWOWY 

ROYAL SPA PEDICURE opracowany w laboratorium EVELINE COSMETICS to kuracja, która dzięki zaawansowanym rozwiązaniom technologicznym gwarantuje efekty jak z ekskluzywnego salonu kosmetycznego. Bogata formuła doskonale pielęgnuje zniszczoną, twardą i suchą skórę stóp, z tendencją do pękania i powstawania zrogowaceń oraz nagniotków. 
KROK 1. KAWOWY PEELING REDUKUJĄCY ZROGOWACENIA 
Innowacyjna formuła, oparta na złuszczających właściwościach rozdrobnionych ziaren kawy, skutecznie usuwa martwy i twardy naskórek oraz intensywnie wygładza stopy. Dzięki zawartości oczaru wirginijskiego i wyciągu z jedwabiu wspomaga odnowę i likwiduje zgrubienia skóry, jak również znakomicie odświeża i regeneruje. Regularnie stosowany zapobiega powstawaniu zrogowaceń. 
KROK 2. MULTIODŻYWCZA MASKA DO STÓP 
Dzięki wysokiej 15-procentowej zawartości urea maska zdecydowanie zmiękcza, widocznie regeneruje oraz likwiduje szorstkość skóry. Formuła wzbogacona wyciągiem z rumianku i naturalną betainą długotrwale zapobiega pękaniu naskórka, redukuje zrogowacenia i tworzy na skórze wielofunkcyjną warstwę ochronną. 


Moja opinia 

 Jak widać producent obiecuje nam cuda na kiju, niestety nie jest tak kolorowo. Gdyż oba zabiegi, że tak powiem dają jakieś efekty dopiero w momencie gdy zafundujemy naszym stopom poważne złuszczanie, a potem będziemy stosować te produkty. Oczywiście jest tak w moim przypadku u kogoś mogą sprawdzić się od razu, bez zbędnych zabiegów. 
 W moim przypadku pomagają przedłużyć efekt po użyciu skarpetek złuszczających. Po czym, przy regularnym dbaniu o stopy przez codzienne używania pumeksu, nawilżanie oraz stosowanie kilka raz w tygodniu właśnie tych produktów. Moje stopy na długi czas pozostają w dobrej kondycji, są nawilżone, a powstające delikatne zrogowacenia  i martwy naskórek usuwane na bieżąco. Warto dbać o swoje stopy, w moim przypadku jest to tym bardziej ważny element codziennej pielęgnacji, gdyż moje stopy mają tendencje do przesuszania się, pękania i powstawania zrogowaceń oraz nagniotków.  A jednak lepiej poświęcić chwile naszym stopom, niż potem zmagać się z popękanymi i bolącymi piętami. Osoby którym pękły pięty na pewno wiedzą jaki to ból.
 Oba produkty tak naprawdę działają na tej samej zasadzie i dają te same efekty, a różni je skład i zapach. 

Podsumowujący: W moim przypadku, a raczej stóp oba produkty w fajny sposób nawilżają i usuwają delikatne zrogowacenia oraz martwy naskórek przedłużając efekt zabiegu złuszczającego. 
  

5 komentarzy:

  1. Muszę kiedyś spróbować taki peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie zwykle takie saszetki nie działają...

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkty mają ładne opakowania przyciągające wzrok, ale rzeczywiście obiecują cuda na kiju. Po takim drobnych zabiegu nasze stopy nie będą wyglądać o niebo lepiej - do tego trzeba regularnej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Co ja na stopy już nie próbowałam i była to ciężka przeprawa, najlepsze złuszczanie jakie działa dość długo to spacery brzegiem morza po mokrym piachu. Zawsze po urlopie moje stopy są jak pupcia niemowlaka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście nie mam dużego problemu ze stopami :) jednak mojej mamie przydałaby się takie zabiegi na stopy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger