PISTACJA & MIGDAŁ - LUKSUSOWY BALSAM GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCY


Czas ruszyć się do roboty, jednak ostatnim czasem ciężko u mnie z motywacją do jakiegokolwiek działania. Może macie jakieś sposoby na jesiennego lenia ?😘🌂💧🍁🍂🍃 Tymczasem ma dla was recenzje kolejnego produktu marki Eveline. Tym razem padło na głęboko nawilżający balsam do ciała o zapachu pistacji i migdała.



Od producenta 

Zawiera on w sobie zaawansowane składniki aktywne:
5% UREA- długotrwale nawilża, zmiękcza i przyspiesza złuszczanie zrogowaciałego naskórka, pozostawiając skórę gładką i miękką w dotyku.
HYDROMANIL- tworzy na powierzchni skóry delikatny film chroniący przed utratą wody. Długotrwale nawilża penetrując głębokie warstwy skóry i ograniczając transepidermalną utratę wody. 
MASŁO SHEA- doskonale pielęgnuje suchą i bardzo suchą skórę, zapewniając optymalny poziom nawilżenia. 
bioHYALURON COMPLEX- intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka.
OLEJEK KOKOSOWY- rewitalizuje, ujędrnia i uelastycznia skórę, zawiera naturalne antyoksydanty, dzięki czemu przeciwdziała procesom starzenia się. 
OLEJEK SOJOWY- dzięki wysokiej zawartości witaminy E chroni przed stresem oksydacyjnym i skutecznie zwalcza wolne rodniki.
WYCIĄG Z ALG LAMINARIA- intensywnie i skutecznie ujędrnia oraz wzmacnia strukturę skóry, czyniąc ją gładką, elastyczną i sprężystą.


Moja opinia 

Konsystencja balsamu nietłusta, lekka i przyjemna. Balsam fajnie rozprowadza się po ciele i błyskawicznie wsiąka, nie lepiąc się ani nie powodując żadnych innych nieprzyjemnych doznań. Np. pieczenia po użyciu balsamu po depilacji. Za to wielki plus dla produktu. Balsam pozostawia jakby delikatną chmurkę produktu na ciele, która sprawa, że skóra jest mega delikatna w dotyku. Nasza skóra po aplikacji balsamu przez kilka godzin jest super gładka, delikatna jak pupcia niemowlęcia. Pierwszy raz spotykam się z taki efektem. Jeśli chodzi o zapach, jest dość intensywny, delikatnie chemiczny. Pistacja zdecydowanie dominuje, jednak można poczuć też migdał. Zapach z upływem czasu traci swoją intensywności i pozostawia tylko delikatny zapach na skórze. Produkt z bogatym składem. Jak dla mnie balsam godny polecenia. 

Pojemność: 200 ml
Cena: około 17 zł
Link do produktu: Balsam


Wpis powstał w ramach współpracy z Eveline Cosmetics 


Moja opinia jest subiektywna i fakt że dostałam produkt w ramach współpracy nie ma na nią żadnego wpływ


12 komentarzy:

  1. Nie przepadam za migdałowymi zapachami, więc pewnie bym się na ten balsam nie pokusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam zapach pistacji, nie dawno miałam duet z dove o tym zapachu, a z kosmetykami eveline nie jestem ostatnio na bieżąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach mógłby przypaść mi do gustu bo uwielbiam pistacje, jednak takie lekkie konsystencje lubię jedynie latem. Zimą dominują u mnie treściwsze kosmetyki, najlepiej masła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. samo opakowanie już kusi
    ta intesywna zieleń w pochmurne dni działa na mój wzrok pobudzjąco!

    OdpowiedzUsuń
  5. Balsam mnie niesamowicie zaciekawił ;) Ja lenia mam cały rok :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, energetyczne zdjęcia. Balsam przez to robi wrażenie :) Choć pewnie na półce sklepowej tak się nie wyróżnia.
    Jeśli chodzi o sposoby na jesiennego lenia, to proponuję zwinąć się pod kocykiem z herbatką i się poddać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go jakiś czas temu i pisałam jego recenzję na blogu. Działanie spoko i piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze się z nim nie spotkałam, ale gdy zobaczyłam jaki ma zapach - chyba muszę wypróbować ;) Lubię gdy zapach na skórze staje się coraz lżejszy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go i bardzo ładnie pachnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. musi przepięknie pachnieć ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kilka balsamów Eveline i różne miałam odczucia,ten wygląda zachęcająco

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger