Płyn micelarny z olejkiem z Garniera


 Demakijaż ważna rzecz i lepiej go nie omijać, bo może się to skończy katastrofo na twarzy. Zawsze staram się zmyć makijaż, nawet po szalonej nocy. Jednak zdarzyło mi się raz czy dwa, że poszłam spać w makijażu. Finał był tak, że po obudzeniu wyglądałam, jak panda po przejściach, na mojej twarzy pojawił się syf, jakiego w życiu nie miałam, a poduszka dostała darmowy meka up. Nie róbcie tego w domu. Lepiej zrobić szybki demakijaż, żeby nasz cera oddychała, niż kisła się pod makijażem cało noc. Naszym sprzymierzeńcem może stać się płyn micelarny z olejkiem z Garniera.




Moja opinia 

Płyn bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijaży tych dziennych, jak i mocnych wieczorowych. Szybko zmywa tusze i eyelinery, nie wiem jak radzi sobie ze zmywaniem produktów wodoodpornych, bo nie mam takich w swojej kosmetyczce. W moim przypadku produkt nie podrażnił mojej cery ani jej nie wysuszył, jednak trzeba uważać, aby produkt nie dostał się do oczu, bo może zapiec. Płyn pozostawia delikatną tłusto warstwę, która po dłuższej chwili znika. Jednak ten fakt mi nie przeszkadza, bo jestem przyzwyczajona, że podczas demakijażu olejem kokosowym jestem tłusta jak słonina. Produkt też nie powoduje efektu ściągnięcia skóry jak przy innych produktach do demakijażu. Cera jest jakby odżywiona. Płyn mam bardzo przyjemny jak dla mnie herbaciany zapach. Nie zawiera w swoim składzie parabenów co jest na plus. Co do wydajności produktu to do zmycia delikatnego makijażu potrzebuje góra dwóch wacików, po czym jeszcze wszystko oczywiście przemywam jakimś żelem dla lepszego oczyszczenia. Jeśli chodzi o zmycie porządnej szpachli, to tu na dwóch wacikach się nie kończy. Butelka produktu starcza mi na miesiąc, jeśli wykonuje makijaż trzy raz w tygodniu, przy codziennym zmywaniu makijażu jest to czas w porywach do trzech tygodni, albo mniej. Jeśli chodzi o cenę, mogła być ciut mniejsza, ale jakość się ceni. Jednak ostatnim czasem można dorwać go na promocji w Rossmannie za 10 zł lub biedronce dwa płyn za dwie dyszki. Jak dla mnie bardzo dobry produkt do demakijażu. Na pewno kupie go nie raz, ale na jakieś promocji.

Pojemność: 400 ml
Cena: 20, 99 zł



Jaki jest wasz ulubiony płyn do demakijażu ?


13 komentarzy:

  1. Mnie chyba nigdy nie zdarzyło się iść spać w makijażu ale ja już nie imprezuję. Cena promocyjna jest bardzo korzystna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaneta mnie też to już dawno się nie zdarzyło... Starość nie radość. ;p
      Produkt ciekawy, ja mam kilka miceli które lubię, ostatnio stosuję z Farmony.

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię z Garniera ale ten zielony ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Płyny z garniera uwielbiam, ten i jeszcze różowy wygrywają :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj wahałam się między nim a wersją zieloną i skusiłam się na zieloną. Następnym razem sięgnę po niego :D

    OdpowiedzUsuń
  5. On ma bardzo różne opinie. Podobno lubi nieźle uczulić. Fajnie, że u Ciebie nie zawiódł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zużyłam kilka butelek różowej wersji i byłam z nich naprawdę bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Planuję go kupić jak skończy mi się mój dotychczasowy micel ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mialam jeszcze tego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten micel czeka u mnie w zapasach. Obecnie stosuję zieloną wersją :)

    OdpowiedzUsuń
  10. swego czasu miałam na niego ochotę, ale przeraża mnie ta tłustość

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze to nie widziałam go nigdzie. Używałam z Garnier płynu micelarnego ale do cery mieszanej - był w porządku, nie podrażniał. =)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger