Płyn micelarny - Barwa


 Hej Kochani ;) Co tam u was ? Jak pogoda i samopoczucie ? U mnie nie najlepiej, chyba się przeziębiłam i latam jak kot z pęcherzem. W to i z powrotem do toalety. Nie mam mowy o dalszym się oddaleniu od toalety. Takie uroki jesieni, mimo to lubię to porę roku. W końcu niedługo mam urodziny :). Koniec tu tego gadania i zapraszam na nowy post. Dziś kolejna recenzja produkty marki Barwa tym razem jest to płyn micelarny.


Moja opinia

Produkt jest w fajnym praktycznym opakowaniu o pojemności 200 ml. Płyn ma podobny zapach jak inne produkty z tej serii, czyli jak dla mnie orzeźwiający zapach cytrusów. Produkt super radzi sobie ze zmyciem makijażu, zarówno tych makijaży delikatnych, jak i tych z cięższymi podkładami. Wystarczy dwa wacik nasączone płynem, aby zrobić cały demakijaż twarzy. Produkt mam trochę problem ze zmyciem eyelinera, trzeba chwile dłużej potrzymać wacik na oczku, aby mógł rozpuścić i zmyć produkt. Produkt nie wysusza skóry, nie ściąga, ani nie podrażnia. Lubię tym produktem przetrzeć sobie twarz przed zrobieniem makijażu, mam wrażenie, że moja cera jest wtedy idealnie czysta i gotowa do dalszej pielęgnacji. Czy produkt zmniejsza nadmierne wydzielanie sebum? Trudno mi powiedzieć, bo nie mam jakiegoś strasznego problemu w tej kwestii. Ale po aplikacji produktu ma się wrażenie, że nasza cera jest super matowa. Jak dla mnie bardzo przyjemny produkt do demakijażu.

Pojemność: 200 ml
Cena: 13,99 zł



Wpis powstał w ramach współpracy z Barwa


Tu znajdziecie: Płyn micelarny


Moja opinia jest subiektywna i fakt że dostałam produkt w ramach współpracy nie ma na nią żadnego wpływu.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Trzymajcie kod rabatowy na -25% na wszystkie produkty w kategorii NOWOŚCI .

kod: poprostukasia

Pamiętajcie Kochani że rabat ważny jest na wszystkie produkty w kategorii NOWOŚCI w terminie od 1.10.2016r. do 31.10.2016r.

15 komentarzy:

  1. przeziębienie pęcherza to masakra, kiedyś niestety miałam to często. z tej serii Barwy niczego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie również niedługo pojawi się o nim wpis ;) Całkiem przyjemny produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. barwę już stosowałam i byłam zadowolona :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  4. z tej firmy mam tylko płyn do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam go, ale też chyba nie jest on dla mnie, podobnie, jak cala seria. Zmagam się z "odwrotnym" problemem - mam bardzo suchą skórę twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że Barwa ostatnio zwojowała blogosferę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zdjęcia! <3 Z Barwy miałam tylko mydełko, muszę to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię micele, ale tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. żel pachnie cudownie, natomiast micel jak dla mnie nie ma nic wspólnego z cytrusami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam ten płyn, jest naprawdę dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie przepadam za kosmetykami tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze się z nim nie spotkałam, mam krem matujący, tonik i żel z Barwy i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger