Delikatny peeling do ust Lip Scrub 8w1 - Eveline


 Ile razy zdarzyło się wam moje drogie, że podczas makijażu ust musiałyście go poprawić, bo jakaś sucha skóra na ustach psuła cały efekt. U mnie zdarzyło się to nie raz. Więc tak samo, jak ważna jest odpowiednia pielęgnacja naszej cery, aby dobrze wyglądała zarówno bez makijażu jak w makijażu. Tak samo ważna jest pielęgnacja naszych ust, bo nawet najlepsza czy najdroższa pomadka nie będzie wyglądała na nich ładnie. Gdy będą suche, popękane i nieodpowiednio przygotowane do makijażu. Fajnym trikiem na takie sytuacje może być użycie delikatnego peelingu do ust marki Eveline. 


Moja opinia 

Pomadka posiada delikatne drobinki peelingujące, które w bardzo fajny sposób wygładzają i peelingują nasze usta. Sposób użycia produktu jest dziecinnie prosty. Przesuwamy sztyftem po ustach, tak jakbyśmy malowały usta szminką. Można również wykonać delikatny masaż opuszkiem palców, bądź samymi ustami. Drobinki są na tyle mocne, że wykonywany peeling czuć w ustach. Jeśli dołożymy do tego mocne pocieranie pomadko lub opuszkiem palca. To nasze usta po takim zabiegu są aż nabrzmiałe, fajnie oczyszczone i wygładzone. Produkt delikatnie nawilża, ale nie na tyle, aby obejście się bez użycia jakiegoś balsamu do ust. Czy ujędrnia i napina? Jak obiecuje nam to producent. Trudno mi to ocenić. Może usta są trochę nabrzmiałe, jak już mówiłam po solidnym ich potraktowaniu peelingiem. Czy poprawia kontur ? Na moje mizerne usta i kontur moich ust to tylko botoks pomoże. Niweluje zmarszczki ? Może tak troszkę. Drobinki ścierające naskórek w peelingu są nierozpuszczalne. Są dosyć ostre, więc peeling działa bardzo skutecznie i za to ten produkt lubię. Nadmiar pomadki należy zetrzeć. Produkt ma delikatny owocowy zapach. Jak dla mnie bardzo fajny peeling, który przygotuje nasz usta do nałożenia pomadek, błyszczyków czy szminek. Wygładzi, usunie martwy naskórek i postawi nasze usta delikatne. W tej kwestii sprawdza się świetnie, a  w pozostałe cuda, które są nam obiecane nie wierzę.

Cena: około 12 zł

Pierwsze zdjęcie to usta bez niczego, dwójka - z peelingiem Eveline, trójka - po zmyciu peelingu, czwórka - nałożony błyszczyk innej marki.



Wpis powstał w ramach współpracy z Eveline Cosmetics 



Moja opinia jest subiektywna i fakt że dostałam produkt w ramach współpracy nie ma na nią żadnego wpływu

15 komentarzy:

  1. Podoba mi się jak wygląda na ustach!

    OdpowiedzUsuń
  2. super, że się sprawdza, moją ulubioną metodą złuszczania ust jest szczoteczka elektryczna z wazeliną zamiast pasty

    OdpowiedzUsuń
  3. ..ależ ciekawi mnie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam o tej pomadce wydaje się być fajna ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy produkt!

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, cudny kosmetyk :) Nie słyszałam jeszcze o tej pomadce, ale lepiej późno niż wcale :) Dziękuje za recenzję, pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem spoko się wydaje :) Ja ostatnio peelinguje usta tylko szczoteczką do zębów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubie kosmetyki tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko sięgam po Eveline, ale tym razem się skuszę :) Moją cerę świetnie nawilżyło i rozświetliło serum z wit C firmy Liqpharm. Teraz czas poświęcić więcej uwagi ustom :) Tym bardziej, że o tej porze roku moje nie prezentują się najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam ten peeling, zadowolona jestem z jego działania, fajnie wygładza usta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć, kolejna świetna recenzja i jak zawsze piękne zdjęcia.
    "Wygładzi, usunie martwy naskórek i postawi nasze usta delikatne." - dokładnie o to nam chodziło projektując ten produkt. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się zbieram do zakupu pomadki peeling z Sylveco.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger