Zmarnowane szanse

Źródło zdjęcia: Google/fakty.interia.pl

Staram się nie przekroczyć granic prywatności swojego życia, ale postanowiłam się podzielić swoim uczuciami i przemyśleniami w takich wyjątkowych chwilach. Bardzo żałuję, że nie było mnie w tak pięknych chwilach w Krakowie, pluję sobie w brodę z tego powodu. Te kilka dni spędzone przed odbiornikiem telewizora i śledzenia wyjątkowej wizyty Papieża Franciszka nie raz drgnęło moje serce, a łzy wzruszenia pociekły po policzku. Każdego dnia czekałam na te wyjątkowe spotkanie w oknie na Franciszkańskie i kilku słów Ojca Św. Jak dla mnie było to wyjątkowe przeżycie, mimo że śledziłam je przed szklanym ekranem. Skłoniło mnie ono do wielu przemyśleń i zmian w swoim życiu, a także zapaliło w moim sercu pragnienie bycia w Panamie na Światowych Dnia Młodzieży 2019. Jednak nie wiem, czy uda mi się spełnić to pragnienie, wszystko w rękach Bogach.

7 komentarzy:

  1. dla mnie ŚDM i każde wystąpienie papieża także było bardzo emocjonujące. Przez ostatnie dni codziennie śledziłam relacje na żywo w TV, jak pewnie ponad 90 % polaków.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, też uważam, że to wieeelkie wydarzenie i też co nieco śledziłam przed ekranem :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też żałuje, że nie mogłam być w Krakowie w tym czasie..

    OdpowiedzUsuń
  4. Również żałuję że mnie tam nie było, Ojciec Święty i jego prostota przekonuje mnie w 100 %

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja byłam , bardzo ciężko pod względem fizycznym tyle kilometrów do przejścia ale coś w sercu zostaje. Miałam zakwasy przez dwa dni :)
    zapraszam do mnie http://monillea.blogspot.com/ na mój pierwszy wpis hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja prawie wcale nie oglądam tv ale przyznam że czasem zerknęłam na relację ze ŚDM i również łzy cisnęły mi się do oczu. Pamiętam moment jak Papież był w szpitalu u chorych dzieci to miałam ciarki .
    Piękne przeżycie i też żałuję że nie wzięłam w nim udziału na żywo :(

    http://tyyna.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger