Maseczka oczyszczająca pory z glinkami


Jeśli chodzi o kosmetyki pielęgnacyjne marki AVON, to do jakiegoś czasu nie mogłam się do nich jakoś przekonać i nic do tej pory nie zamawiałam. Przekonały mnie dopiero efekty, jakie zobaczyłam u swoje siostry, którą używa różnych kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Mój pierwszy wybór padł na maseczkę głęboko oczyszczającą pory z glinkami mineralnymi - Clearskin. 



Moja opinia

Produkt ma dość gęsto konsystencje, mimo to łatwo się ją rozprowadza na twarzy, chociaż aplikacje można porównać do nakładania produktu na lepko powierzchnie. Po upływie chwil maseczka z koloru grafitowego zmienia się na szaro skorupkę. Która delikatnie ściąga skórę twarzy, a na powierzchni maseczki możemy zaobserwować jak produkt, wchodzi w pory. Maseczkę bardzo ciężko zmyć. Trzeba dobrze szorować ''gębek'' żeby usunąć ją z twarzy. Jednak efekty, jakie uzyskujemy po użyciu tego produktu, wynagradzają nam męczarnie przy jej zmywaniu. Po aplikacji maseczki cera twarzy wygląda bardzo ładnie i jest fajnie oczyszczona. Producent obiecuj nam zmniejszenie wydzielania sebum i w tym przypadku ma racje. Jeśli chodzi o zanieczyszczone pory, to produkt oczyszcza je rewelacyjne. Efekty są jeszcze lepsze, gdy używam maseczki regularnie. Produkt ma typowy zapach kwasu salicylowego, który mamy w składzie. Lubię to :).

Pojemność: 75 ml
Cena: 12,99 zł


25 komentarzy:

  1. jeszcze nie używałam, ale czasem sięgam po maski z glinkami tylko wkurza mnie trochę ich zmywanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, ale czego się nie robi dla piękna ;)

      Usuń
  2. Polecam również rewelacyjną maseczkę i piling z glinką z planet spa z Avonu;) Twoja wierna fanka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno kiedyś wypróbuje :)

      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  3. Jakoś nie mogę używać produktów w firmy Avon.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie wszystkie się sprawdzają, a szczególnie te które mają alkohol - fuu ;)

      Usuń
  4. Miałam ją - przyjemna maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam sporo kosmetyków z tej serii, ale nie byłam zadowolona :(

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie podoba mi się już to, że ciężko się zmywa... to chyba nie dla mnie.
    Kochana jeśli możesz poklikaj w linki w najnowszym poście, dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że u Ciebie też się sprawdziła, wiele osób ją poleca, szkoda, że nie jest łatwiej ją usunąć

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za kosmetykami z Avonu, więc nie kusi mnie ta maseczka.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne zdjęcia, a tej serii jeszcze nie używałam :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie takie maseczki ,ale tej firmy jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szukam właśnie jakiejś dobrej maseczki oczyszczającej, dzięki za polecenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia i bardzo ciekawy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam i lubię, używam razem z córką

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam sobie ostatnio zamówić ta maseczkę, ale nie byłam co do niej przekonana, jednak następnym razem poważnie rozważę jej zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oł noł mam uraz do Clearskin. Zachowałam się ostatnio jak głupiutka nastolatka, a nie stara baba - na 2 godziny przed wyjściem na wesele nałożyłam maseczkę z kwasem salicylowym. Skończyłam jako czerwony, spuchnięty burak - na szczęście szybko nałożyłam maseczkę w płacie i wszystko zeszło, ale miałam stracha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trzyma się zasady, że przed ważnymi wydarzeniami lepiej używać już sprawdzonych kosmetyków, lepiej nie ryzykować ;)

      Usuń
  16. kiedyś ybłam konsultantką, ale teraz juz dawno nic nie miałam z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger