Maseczka nawilżająca - GlySkinCare


Dziś zapraszam na kolejną recenzje produktu marki GlySkinCare, tym razem jest to maseczka nawilżająca. 


Moja opinia

Po pierwszym otwarciu opakowania z produktem i upapraniu ubrań pomyślałam, że się nie polubimy z maseczką i co to za cholerny bubel. Wodna konsystencja maseczki-co to ma być?!-pomyślałam. Dopiero po przeczytaniu etykiety opakowania zrozumiałam, że przed użyciem trzeba wstrząsnąć. Pierwszy raz spotykam się z tako maseczką. Nauczka na następny raz, że najpierw czytaj potem, używaj. Po wytarmoszeniu tubki konsystencja maseczki staje się bardziej kremowa, jednak ciężka w nakładaniu i rozprowadzaniu na skórze twarzy. Maseczka swoją konsystencją przypomina produkt glinkowy, który szybko zastyga i pozostawia suchą powierzchnię produkt na skórze twarzy. Po zmyciu ciepłą wodą skóra jest gładka w dotyku, o ładnym kolorycie, zdrowo matowa, nie wysuszona, ale też nienawilżona w jakimś szczególnym stopniu. Maska w swoim składzie zawiera 3% kwasu glikolowego. Dzięki niemu nasza cera po użyciu produktu staję się delikatnie rozświetlona, napięta i wygładzona. Zauważyłam, też, że maseczka działa kojącą na wypryski. Jeśli chodzi o nawilżenie, produkt nawilża jednak nie na tyle, żeby obyć się bez kremu. Maseczka bardzo dobrze się sprawdza jednak nie jako produkt nawilżający, ale maseczka oczyszczająca, odświeżająca.

Pojemność; 50 g




Wpis powstał w ramach współpracy z Diagnosis.pl

Tu możecie znaleźć produkt : Maseczka nawilzająca.


Moja opinia jest subiektywna i fakt że dostałam produkt w ramach współpracy nie ma na nią żadnego wpływu

14 komentarzy:

  1. Jak to mówią, nie oceniaj książki po okładce! :) przydatna recenzja :)

    www.hinatie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam produkty tej marki z kwasami, szczególnie ich balsam do ciała. Ciekawa ta maseczka. Mnie też zdarzyło się nie przeczytać instrukcji i inaczej użyć kosmetyk niż powinnam

    OdpowiedzUsuń
  3. maseczki to zdecydowanie moja bajka, chętnie sprawdzę też tą :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej maseczki nawilżającej.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. A jaka cena tej maseczki, bo na stronie nie widzę?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdziła <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdy nie miałam nic z tej firmy :) Widziałam już parę recenzji na blogu i jestem zdumiona jak dziewczyny wychwalają te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa recenzja, nie znałam tej maseczki wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Robisz prześliczne zdjęcia :) :*



    http://victim-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger