Chińskie buble


Chińskie produkty zalewają nas z wszystkich stron. Możemy je kupić nie tylko w chińskich centrach handlowych, ale także znajdziemy je na wielu półkach sklepowych czy pozornie niechińskich sklepach. Jeśli bym powiedziała, że ja absolutnie nie kupuję w takich sklepach, to po prostu bym skłamała. Często kupuję coś w takich chińskich centrach, bo czasami można znaleźć bardzo fajne rzeczy, ale tak samo można znaleźć buble.




Niestety kompletnym bublem okazały się pędzle z chińskiej strony -  Cndirect

Pędzle na pierwszy rzut oka prezentują się bardzo fajnie. I po pierwszych ich użyciach myślałam, że są naprawdę dobre. Niestety przy kolejnym ich użyciu, zaczęły gubić włosie. Po pierwszym myciu jeden pędzel po prostu się rozkleiły, a niektóre nasadki z włosiem ruszać. Próbowałam, jakoś je skleić, ale nie na długo się to zdało. Przy kolejnych myciach, włosia coraz słabiej zaczęły się odpierać i białe końcówki zrobiły się brzydkie i brudne. Biała farba z drewnianej części zaczęła odpryskiwać. Co spowodowało, że pędzle już się tak dobrze nie prezentują. Jeśli chodzi o włosie, jest to sztuczne włosie, ale w miarę przyjemne w aplikacji, po mijając fakt wypadającego włosia. Jak dla mnie chińskich bubel. 



 Lubicie kupować w chińskich sklepach ?
Czy uważacie, że to obciach ? :)

16 komentarzy:

  1. To wcale nie obciach. Masz racje, ze mozna znalezc wiele fajnych rzeczy :)
    Szkoda, ze te pedzle okazaly sie jedna wielka tanteda :/
    Buziaki
    Http://agiistyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam nie mam nic przeciwko chińskim sklepom :) Pędzle wpadły mi w oko i chciałabym je zamówić, ale ciągle się wstrzymuję. Obawiam się, że będzie tak jak w przypadku Twoich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W chińskich slepach można czasami znaleźć sporo ciekawych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda,że są do d...
    ja jeszcze nic w tych sklepach nie kupowałam

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziły ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają fajnie, aż szkoda, że takie buble :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie każdy mówi, że nie kupuje w lumpeksach i "chińczykach", ale prawda taka, że większosć tam robi zakupy. Czasami w tych sklepach można znaleźć coś naprawdę fajnego. Faktycznie, pędzle wyglądają ładnie na zdjęciu i myślałam: jak to one bublami?, ale faktycznie, na kolejnych już nie prezentowały się tak dobrze :c

    Ściskam ciepło, Sunshine

    OdpowiedzUsuń
  8. moje chinskie na szczescie nie gubia wlosia :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, aż dziwne, że z Twoimi pędzlami takie niedobre rzeczy się dzieją. Mam taki sam zestaw pędzli od roku już i jestem nim zachwycona, codziennie wykonuje nimi makijaż i już nie sięgam po żadne inne pędzle.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niektóre rzeczy w chińskich slepach mają dobre i fajne, ale na pędzle do twarzy nigdy bym się od nich nie zdecydowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam je i te pędzle do oczu są zdecydowanie za duże:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam u siebie w domu sporo chińskich rzeczy. Z większości jestem zadowolona. Szkoda, ze trafił Ci się taki bubel.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasem na chińskich stronach można trafić na dobrze rzeczy, pędzle także. Ja mam podobny zestaw tylko z innego sklepu i jakościowo wypadają lepiej, włosie z nich nie wychodzi. To zależy na jaka partie się trafi. Mam tez zestaw super pędzli z niby metalowymi trzonkami, po jakimś czasie zamówiłam drugi taki zestaw dla siostry i już niestety nie trafiłam, bo pędzle przyszły gorszej jakości. Także zakupy w tego typu sklepach to taka trochę loteria :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakiś czas temu kupiłam sobie na Allegro zestaw pędzli (ok. 10 szt.), zapłaciłam za nie 30 złotych. Pomimo tego że ich cena nie jest jakaś wielka żałuje że się na nie skusiłam. Pędzle na zdjęciu wyglądały inaczej niż na żywo.Przyszło 5 pędzlów do makijażu oka z czego ani 1 nie nadaje się do blendowania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że Twój zestaw to akurat buble :C Wiele blogerek i dziewczyn na youtubieo nich mówiło i wypowiadały się na ich temat raczej w pozytywnym sensie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger