Klapa na rzęsach



Marzeniem chyba każdej kobiety są piękne i długie rzęsy. Moim też, chociaż muszę powiedzieć, że moje wachlarze nie są takie słabiutkie. Mimo to myślę nad przedłużeniem rzęs, chyba że znajdę naprawdę rewelacyjną maskarę, która podkreśli moje naturalne rzęsy. Do tej pory jeszcze takiej nie znalazłam. Może macie taki tusz do polecenia? Bo mój ostatni zakup okazał się bublem, a mowa o tuszu Infinitize z AVON. Tusz do rzęs, który ma zapewnić wydłużenie, podkręcenie, uniesienie. Posiada trzystrefową szczoteczkę, która dociera do wszystkich rzęs. Zawiera formułę z modelującymi mikrowłóknami. Brzmi pięknie prawda? Szkoda tylko, że nie jest tak w praktyce. 




Moja opinia

Hitem tego produktu miała być trzystrefowa szczoteczka. Po pierwszej próbie użycia tuszu wiedziałam, że produkt to kompletny bubel, w szczególności szczoteczka. Którą trzeba się namachać, żeby wytuszować rzęsy i nie ubrudzić reszty powieki. Włoski szczoteczki są sztywne, dodatkowo różnej długości co przy próbie idealnego wytuszowania rzęs (próbowałam :) ), kończy się wsadzeniem szczoteczki w oko. Ta cała cudowna szczoteczka, może i wydłuża rzęsy, ale pozostawia grudki na rzęsach, skleja je i tworzy efekt ''ciężkich rzęs''. Każda próba uratowania sytuacji i nałożenia kolejnej warstwy kończy się grubo warstwo tuszu na rzęsach. Co nie wygląda zbyt atrakcyjnie. Tusz dodatkowo osypuję się, rozmazuje i tworzy efekt pandy na oku. Takie cudo maiło być, a tu klapa.

Pojemność: 10ml
Cena: około 19,00 zł



15 komentarzy:

  1. Nie lubię tuszy z Avonu. Miałam kilka, ale tylko jeden się w ogóle do czegokolwiek nadawał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie źle to wygląda:(

    OdpowiedzUsuń
  3. O masakra :/ Co za kit. 100 razy lepiej wygladaja Twoje rzeski bez niz "z" ta "pseudo mascara" :/
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda jak wyżuta i wypluta guma ! :D
    POZDRAWIAM MALWA

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go i już wiem, że nie kupię
    z avonu lubię tusz supershock
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w moim przypadku tusz supershock okazał się kompletna klapą, miał takie grudki,że oczy wyglądały jak choineczka z bombkami. Pozdrawiam

      Usuń
  6. No szału to nie ma. Ja nie przepadam za ich tuszami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczoteczka niestety nie wygląda zachęcająco.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam serum do rzęs z Eveline :) Na początku stosowałam według zaleceń producenta, obecnie stosuję jako baza pod tusz i rzęsy są widocznie dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dobrze wiedzieć, a miałam go kiedyś kupić...

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie sprawdza się on rewelacyjnie, jeszcze z Avonu godny polecenia jest tusz super full, bardzo rzadko jest w katalogu, natomiast bardzo dokładnie rozdziela rzęsy i nie skleja, a efekt subtelnie podkreślonych rzęs pozostaje. Pozdrawiam, Twoja wierna fanka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka szczotka taki efekt. Szczotka wyglada tragicznie. Pierwszy raz taką widze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tusze z AVONU są straszne ;/ Szkoda na nie kasy ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. faktycznie to chyba wina szczoteczki...
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger