Obrzydliwy bubel


Za oknem piękna pogoda, tylko iść na hamak i leżeć całym dniem. Niestety w moim przypadku to musi poczekać do środy. Ja niedługo uciekam do pracy, a Wam Kochani życzę miłego dnia i zapraszam na post rajstopach w spray - W7.


Od producenta 


W7 Tights In a Tin to preparat opracowany z myślą o Twoich nogach. Jest jak rajstopy w sprayu, nie tracąc przy tym uczucia lekkości i swobody, nawet w upalne dni. Bez skazy, bez zarzutu, zdrowo wyglądające nogi, jedwabne w dotyku i optycznie wyszczuplone. Efekt opalonych i idealnie gładkich nóg. Fluid w sprayu zawiera puder oraz cząsteczki jedwabiu. Dodatkowo został wzbogacony witaminą K, która łagodzi występowanie żylaków, siniaków i blizn. Po wyschnięciu Fluid w sprayu nadaje efekt przypominający pończochy. Przed użyciem należy wstrząsnąć pojemnikiem. Spray nakładamy bezpośrednio na nogi lub najpierw na ręce, którymi następnie rozprowadzamy preparat na nogi. Sposób nakładania jest uzależniony od indywidualnych upodobań. Po minucie od nałożenia preparat wysycha. Spray zmywamy wodą z mydłem.



Moja opinia

No takiego bubla to jeszcze nie miałam. Rajstopy w spray zakupiłam z myślą zarzucenia ich na wesele, bo nie lubię, chodzi w rajstopach. Zazwyczaj lądują w torebce po pierwszym tańcu. Bardzo byłam ciekawa tego produktu i myślałam, że będzie on super rozwiązaniem dla mnie. Niestety okazała się bublem nad bublami :/. Pomimo zrobienia peelingu i nawilżenia nóg, produkt po nałożeniu zrobił plamy na kolanach, mimo moich starań dokładnego nałożenia i rozsmarowania. Gdy już mi się udała w jakimś stopniu nałożyć produkt, aby nogi wyglądały ''jakoś''. Nałożyłam i czekam, czekam, czekam. Minuta minęła, a cudowne rajstopy w spray dalej nie wyschły. Po dotknięciu naszych nóg brudzą wszystko, co dotkniemy. Dodatkową ciężką sprać ten produkt z ubrani, które zostaną nim ubrudzone. Najśmieszniejsze i zarazem najobrzydliwsze były zacieki, które powstały, gdy nasze nogi pod wpływem upałów nabrały ciepła. Jedynym plusem tego produktu to ładny odcień produktu, który nadawał nogom delikatną, naturalną opalienizne   Produkt zaczął płynąć po nogach i robić plamy i zacieki. Dobrze, że postanowiłam go przetestować w domu, bo bym się urządziła na wesele. Nie polecam, wręcz odradzam ;)

Pojemność: 125 ml
Cena: około 13 zł

15 komentarzy:

  1. Co za bubel! Niby rajstopy, a brudzi wszystko wokół? Do kosza! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja polecam te z Sally Hansen są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam rajstopy w spray Lirenne, nieźle się sprawdza ten kosmetyk, ale mam nadzieję, że w końcu i z tyłu opalę nogi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam Sally Hansen nie do końca byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze, że napisałaś opinię o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie sądziłem, że coś takiego istnieje i jest zapotrzebowanie, a co dopiero, że może być tak fatalne w skutkach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha wybacz, że się roześmiałam, ale miałam TO SAMO z tymi rajstopami!!! Też kupione na wesele i też jedno wielkie dno!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam te z sally hansen i byłam zadowlona ale te z w7 to nie wiem ale z twojego opisu raczej ich nie kupie

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś już gdzies słyszałam, że właśnie kiepskie są te rajstopy W7, to już na pewno wiem, że tak jest. A Sally Hansen próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też nienawidzę rajstop, ale tego bym w życiu nie kupiła.. Wolę sprawdzone, dobre samoopalacze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używam tego typu produktów bo boję się plam.Dobrze,że go przetestowałaś wcześniej.:)
    http://smallredcherry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Że też ktoś wymyślił taki produkt i do tego bubel. :-/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja od ok 5 lat używam rajstop w sprayu sally hansen, nigdy nie próbowałam innych , z tych jestem zadowolona i nigdy nie spotkałam mnie z nimi żadna nieprzyjemna sytuacja. utrzymują się cały dzień, nie ścierają nierównomiernie i nie zbierają w miejscach zginania, nie brudzą nawet białych ubrań. polecam i współczuję Ci tych plam na kolanach

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak czułam, że te rajstopy to nic dobrego :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger