Vaseline


Mam nadzieję Kochani, że święta spędziliście w ciepłej i rodzinnej atmosferze, a wasze brzuszki przyjemnie pełne. U mnie święta jak zawsze spędziłam w gronie rodzinnym, jedynie czego mi brakowało w te święta to pogody i możliwości wyjścia na długi rodzinny spacer. Niestety co to dobre szybko się kończy i jutro koniec lenistwa. Trzeba wrócić do obowiązków i pracy. 

Dziś późnym wieczorem mam dla Was wazelinową recenzje. 


Od producenta

Gdy skóra jest popękana, jej bariera wilgoci jest poważnie uszkodzona przez co skóra jest sucha i ma trudności z regeneracją od wewnątrz. Vaseline działa poprzez tworzenie bariery uszczelniającej, który chroni przed utratą wody i chroni skórę, wspierając jej naturalny proces regeneracji. Chroni i pomaga utrzymywać wodę w skórze wspomagając proces jej regeneracji: 100% czysta wazelina, łagodna dla skóry, hipoalergiczna i nie zatyka porów, zmniejsza widoczność drobnych, suchych linii, pomaga zabezpieczyć drobne skaleczenia, zadrapania i oparzenia, zabezpiecza skórę przed odmrożeniami i pierzchnięciem. Najlepsze dla: suchej, suchej i swędzącej skóry, suchości związanej z egzemą.


Moja opinia

Zawsze wazelina kojarzyła mi się z czymś tłustym, lepiącym i niehigienicznym. Kiedy na polskim rynku pojawiły się produkty Vaseline, postanowiłam wypróbować produkt tego rodzaju. 
Produkt znajduję się w bardzo estetycznym i poręcznym opakowaniu z otwieraną klapką. Idealne opakowanie do torebki, bez ryzyka otwarcia się w niej i upaskudzenia jej środka. Produkt jest bardzo wydajny, mała ilość produktu już bardzo dobrze pielęgnuję. Mimo że produkt to typowa wazelina to nie zostawia on tłustej warstwy, ale mimo to doskonale nawilża i odżywia spierzchnięte i popękane usta. Nawilża suche skórki wokół paznokci. Świetnie sprawdził się u mnie przy nawilżeniu moich obtartych łokci i kolan podczas ćwiczeń. Produkt szybko je zregenerował i nawilżył, co spowodowało złagodzenie bólu i pieczenia podczas ćwiczeń. Nie zapycha skóry, skóra może oddychać, dzięki czemu nie powstają wypryski czy krostki. Brak zapachu powoduje, że jest właściwie niewyczuwalna. Wchłania się powoli, przynosząc ulgę. Polecam spróbować, cena nie jest wysoka, a efekt bardzo pozytywny dla skóry.

Pojemność: 50 ml
Cena: około 7 zł
Dostępność: Rossmann

8 komentarzy:

  1. W tym roku poraź pierwszy byłem poza moim gronem rodzinnym w trakcie świąt i to w dodatku w Niemczech. Jednak mogę śmiało powiedzieć ze święta udane bo była to rodzina mojej żony. Teraz wszystko się resetuje i liczymy czas od nowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam stosuje ,do ust na paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moja babcią ją uzywa i jej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam wazelinę i według mnie spisała się swietnie:)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  6. Wazelinka dobra na wszystko! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna, barzo lubię wazelinę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger