Pianka czy żel ?


My kobiety to zawsze mamy pod górkę. Te wszystkie zabiegi kosmetyczne, fryzjer, makijaż depilacja, a wszystko po to, żeby wyglądać jak milion dolarów. Nie to, co facet, włosy na żale, męski zarost i na miasto. Pan z delikatnym zarostem jest bardzo seksi, a kobieta ? Nie sądzę. No, chyba że któryś z panów lubi naturalne kobiety.

Na ratunek o piękne i gładkie nogi przychodzą nam różne produkty. Nie każda z nas lubi wosk lub depilator i pozostaje przy maszynce. Niestety sama maszynka dużo nie zwojuję. Potrzebny jest jej odpowiedni partner do zadania specjalnych. Ja sama uwielbiam żele, tego typu produkty lepiej się u mnie sprawdzają niż pianki do depilacji.

Dziś mam dla Was recenzje dwóch produktów do depilacji. Marki Gillette - Satin Care oraz Venus.



Od producenta 

Wrażliwa skóra? Na ratunek przyjdzie Ci żel SatinCare dla skóry wrażliwej. Ten wyjątkowy żel do golenia SatinCare do skóry wrażliwej zawiera kojący aloes i witaminę E. Golenie z użyciem tego żelu zmniejsza ryzyko podrażnień i sprawia, że nogi wyglądają pięknie i są jedwabiście gładkie. Opóźnia odrastanie włosków. Gładka. Seksowna. Satynowa.


 

Od producenta

Jak zapewnić skórze ukojenie podczas golenia delikatnych partii ciała? Postaw na kosmetyki silnie regenerujące, a rozstaniesz się z zaczerwienieniem skóry i uczuciem pieczenia.Pianka z wit. E i ekstraktem z żurawiny posiada właściwości intensywnie regenerujące. Dzięki temu jest odpowiednia do golenia delikatnych partii ciała takich, jak pachy i okolice bikini. Wzbogacona witaminą E nawilża i odżywia naskórek. Składniki aktywne działają kojąco i łagodząco. Pianka dodatkowo chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni UV".




Moja opinia


Jak już mówiłam bardziej do gustu przypadły mi żele, a mianowicie produkt firmy Gillette. Jestem z niego bardzo zadowolona. Doskonale zmiękcza włoski, maszynka idzie po nim gładko i szybko, jak po maśle. Nie podrażnia, ciężko się zaciąć. Produkt tworzy idealną powierzchnie do pracy maszynką, przy czym depilacja jest łatwa i przyjemna. Bardzo dobrze nawilża nogi, sprawia, że są gładkie, aksamitne i miłe w dotyku. Konsystencja żelu jest kremowa i delikatna, doskonale się pieni. Po wyciśnięciu produkt ma żelową konsystencje, po chwil zaczyna się pienić. Wystarczy nie duża ilość do depilacji. Przez co jest bardzo wydajny. U mnie wystarcza na miesiąc, chyba że pobiera mi go siostra to na krócej. Zapach to delikatny zapach aloesu. Bardzo przyjemny. Produkt ma opóźniać wzrost włosków, niestety nie zaważyłam tego działania. Po dwóch dniach na moich nogach pojawiają się czarne kropeczki. Nie spodziewałam się takiego działania, bo to tylko depilacja maszynką. Kosmetyk jest ogólnodostępny, nie ma problemu ze znalezieniem go. Można go znaleźć w drogeriach, jak i w różnych supermarketach typu Tesco, Kaufland.

Pojemność: 200 ml
Cena: 15 zł

Wielkim plusem produktu Venus jest śliczny żurawinowy zapach, który długo utrzymuje na skórze. Trochę gorzej niż żel Gillette sprawuję się przy depilacji, maszynka już nie pracuję tak idealnie i łatwiej o zacieńcie. Mam wrażenie, że pianka nie zmiękcza włosków, co nie pomaga przy depilacji. Jednak po depilacji skóra jest bardzo gładka i nie jest wysuszona a lekko nawilżona. Do tego pianka jest bardzo gęsta, nie spływa z ciała, trzyma się bardzo dobrze. Wystarczy odrobina psiknięcia, a pianka wręcz nam rośnie na ręce i jest zbita. Co powoduje, że jest bardzo wydajna i starcza na długo. Tak samo jak żel Gillette dobrze dostępna. Jednak pianka nie przypadła mi do gustu jak żal. Żel daje lepszy poślizg niż pianka.

Pojemność: 200 ml
Cena: około 8 zł


A wy kobietki co wybieracie ? Żel czy pianka ? A może nie używacie ich wcale ?

15 komentarzy:

  1. Żel Gillette mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zdecydowanie stawiam na żel :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obojętne, ale raczej pianka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zazwyczaj sięgam po to co mam pod ręką ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie żel, pianki mnie podrażniają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś ten żel i rzeczywiście mi przypasował, ale cena skutecznie odtrąciła. Wolę golić nogi przy pomocy czegoś oleistego jak olejek pod prysznic. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest dość wysoka jak na żel do depilacji.
      Nigdy nie stosowałam nic oleistego do depilacji, muszę wypróbować.

      Usuń
  7. ja używam pianki z rossmana i jest świetna, a kosztuke tylko ok.6 zł

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam wielokrotnie żel Satin Care i pianki Wenus ale najlepiej sprawdzają się u mnie żele nivea, Gilette ale te przeznaczone dla mężczyzn. Zapach mają męski oczywiście, nie za piękny ale są dużo wydajniejsze i treściwe. Pianek w ogóle nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny pomysł z użyciem pianki dla mężczyzn, może się skuszę i podbiorę mężowi.

      Usuń
  9. Osobiście używam żelu, daje efekt większego nawilżenia skóry.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja korzystałam z jednego i drugiego...
    Pianka przypadła mi do gustu o wiele bardziej niż żel...

    OdpowiedzUsuń
  11. a mi jest chyba wszystko jedno ;)

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. mi się ostatnio spodobała pianka w żelu z biedronki Skino, dla mężczyzn, ale super się sprawdza na moich nogach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger