Miód na usta

Kochani chciałabym Was przeprosić za moją nieobecność na blogu i waszych blogach. Wszystko spowodowane jest świątecznymi przygotowaniami i tym, że w tym rok, wigilia jest w moim domu rodzinnym, na 18 osób. Trochę pracy jest z tym wiązane i czasu brak. Postaram się, aby taka długa przerwa nigdy się już nie pojawiła.

Dziękuje za udział w konkursie urodzinowym. Wynik pojawią się w poniedziałek. 

A w dzisiejszym poście mam dla Was recenzje małego cuda do ust. 


Od producenta 


Naturalny kosmetyk, przeznaczony do pielęgnacji i ochrony ust. Wygładza szorstkie, spierzchnięte usta, przywracając aksamitną gładkość. Chroni usta przed wpływem czynników środowiskowych jak słońce, wiatr, deszcz, mróz. Odżywia delikatną skórę warg. Nawilża i chroni usta przed wysychaniem. Regeneruje naskórek uszkodzony wskutek działania czynników atmosferycznych, otarć oraz opryszczki. Składniki aktywne: wosk pszczeli, miód, olej rycynowy, oliwa, ekstrakt z melisy, jeżówki purpurowej i ostropestu plamistego, witamina E



Moja opinia 


W Tisane po prostu się zakochałam. Jest moim ideałem. Balsam idealnie regeneruje spierzchnięte i popękane usta. Koi suchą skórę ust w delikatny i przyjemny sposób. Bardzo dobrze nawilża ustka :) Usta są miękkie, nawilżone i lekko natłuszczone. Produkt jest dość tłusty, bardzo dobrze się aplikuję, chociaż dla jednych aplikacja palcem może być niehigieniczna i nieprzyjemna. Dobrze się rozprowadza na ustach i po chwili się wchłania. Po zaaplikowaniu nie dużej ilości stapia się z ustami i nie pozostawia tłustej warstwy, a nasze usta są delikatne i nawilżone. Ma bardzo przyjemny zapach, przypomina wanilie i miód. Balsam jest bardzo fajnym rozwiązaniem bazy pod szminki. Produkt jest bardzo wydajny. Muszę zakupić sobie balsam w formie pomadki, żebym mogła go mieć zawsze przy sobie. 


30 komentarzy:

  1. Miałam tego cudaka i znów muszę sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie kiepski wole prawdziwy miodzik.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tisane w pomadce się nie sprawdza... Lepszy jest właśnie ten w słoiczku..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam i się z nim nie rozstaję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się ciekawie, gdzie można go nabyć?

    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w aptece.

      Dziękuje i Wzajemnie :)

      Usuń
  6. bardzo dużo dobrego słyszałam o Tisane !!

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kupić, bo Carmex coś się zepsuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja powiem więcej- on chyba nigdy nie był dobry! ja używam Neutrogeny i się nie zawiodłam jak na razie! :)

      Usuń
  8. przydałoby mi się takie cudeńko.
    szczególnie teraz, gdy jest zimno.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tisane to balsam, który pachnie genialnie i działa cuda! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o nim wiele dobrego, ale jeszcze go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te miodki kojarzą mi się z gimnazjum :)
    Koleżance zawsze piodbierałam :D

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze możliwości testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Great review dear!! I didn't know this product, thanks for share!

    XOXO!

    OdpowiedzUsuń
  14. znam i lubię. Dobry jest na zajady i ogółnie rany wokół ust :) A nawet na nosek który jest sponiewierany przez katar :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny kosmetyk na usta. Uwielbiam,.

    OdpowiedzUsuń
  16. no to troszkę mnie tu wystawiono na pokuszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie używałam i nie spotkałam go :) ale wygląda fajnie

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam i baardzo lubię! Muszę chyba znów go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi wlasnie kolezanka kupila Tisane i ma mi ja wyslac <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie testowałam tego produktu, na czas zimowy na pewno by się przydał. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam te pomadki <3 Jedne z lepszych :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger