Żel spoconego faceta




Dziś mam dla Was kochani recenzje żelu do kąpiel Johnson's. 



Od producenta 

Ciesz się doznaniem jak z salonu SPA. Łagodny żel pod prysznic i do kąpieli Sensations Spa o zapachu świeżych kwiatów z delikatnymi substancjami nawilżającymi. Twoja skóra pozostanie czysta i miękka. Po zastosowaniu dokładnie spłucz całe ciało wodą.





Moja opinia 

Produkty tej marki zawsze kojarzyły mi się z dziećmi, czymś delikatnym i śliczne pachnącym. Niestety bajka prysła i to, co miało być milutkie, okazało się nie przyjemne i cuchnące. 

Żel ma ohydny, duszący zapach chemii, przypomina mi spoconego faceta fuuu. Produkt ani trochę się nie pieni, trzeba nalać sporą ilość produktu, aby pojawiła się piana. Pod czas używania tego żelu miała wrażenie, że produkt jest szorstki. Powodował odczucie nieumytego ciała, że tak powiem. Pozostawiał skórę wysuszoną, szorstką, a czasami nawet podrażnioną. Żel, który nie myję - cuda. Okropieństwo!. 

" Ciesz się uczuciem czystości i komfortu" - niestety ja tu tego komfortu i czystości nie użyczyłam, ale przeciwnie. Brak komfortu z powodu śmierdzącego zapachu. A miało być tak pięknie i przyjemnie. Temu produktowi mówię - Goodbye !:) 

Kupiony w Biedronce za nie całe 10 zł.


13 komentarzy:

  1. Też kiedyś testowałam od tej firmy produkty i tak jak ty, uważałam wcześniej, że są dla małych dzieci, jednak jak to mówią " nie oceniaj książki po okładce" :)


    www.hinatie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O fuj ! :) aż chyba go powącham jak spotkam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. oj, litr żelu którego nie zużyjesz... szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet na niego nie zerknę na półce w sklepie! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo bleee... na pewno nie kupię ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Bleee zapach spoconego faceta przyprawia mnie o mdłości :( używałam kiedyś produkty tej firmy ale był to Johnson & Johnson Be Fresh and Imagine Body Wash pachniał przepieknie i orzeźwiająco...niestety został prawdopodobnie wycofany. Musze powąchac ten żel jak go kiedys spotkam na swej drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozbawiłaś mnie tym zapachem spoconego faceta ;D Johnsons zawsze także kojarzył mi się z delikatnością i pupką niemowlaka, hahah. Aż dziwne, że ten żel jest taki do bani.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji go jeszcze testować ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, jaki wyszukany zapach. Fuj...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fuuuuuuj, teraz już na pewno będę go omijać szerokim łukiem :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Cały czas chodziłam, że może jednak kupię, teraz na pewno będę go omijać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Masakra że produkty rzekomo dla niemowląt są napakowane taką ilością chemii... A tego żelu zdecydowanie nie chciałabym wąchać :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger