Przemijanie

Chociaż już za nami Halloween i 1 listopada to swoje pięć groszy na ten temat muszę dorzucić. Wiem, że w blogosferze pojawiło się 1500290 wpisów o tej tematyce to mój będzie ten 1500291. Trudno się mówi. 

Jeśli chodzi o mój stosunek do Halloween, to nie jest ani, za ani tak naprawdę przeciwko temu dniu. Nie przeszkadzają mi przebieranki,  kościotrupy, zombi czy wycinane dynie. Chociaż nigdy tego dnia nie obchodziłam i raczej nie będę. Dlaczego ? A dlatego, że poprzedza on dzień zmarłych. I nie mogłabym jednego dnia latać dynio i w przebraniu zombi, a drugiego iść na cmentarz. Jestem osobo, która najdrobniejsze rzeczy przeżywam bardzo emocjonalnie i długo. I taki przeskok jest dla mnie po prostu nie do ogarnięcia. Nie jedna osoba pewnie sobie pomyśli, że jestem jakaś dziwna lub nie ma równą pod sufitem, ale cóż taka jestem i tego nie zmienię. Odkąd pamiętam zawsze po jakimś smutnym czy ważnym wydarzeniu, nie umiałam tak po prostu przejść do codziennego życia i codzienności. Zawsze takie sytuacje przeżywałam na swój sposób i dopiero po kilku dniach z tym się oswajałam. Tak jest do tej pory. Każde wydarzenie czy te złe, czy dobre zostawia w moim życiu ślad i uczy czegoś nowego. 

Źródło:Google 

Dzień wszystkich świętych jest dla mnie ważnym dnie, gdzie wyjątkową wspominam wraz z rodziną zmarłych, oczywiście nie zapominamy o tym w ciągu roku i odwiedzamy cmentarz. 1 listopada jest tym dnie  wyjątkowym, gdzie cało rodziną bliższą i dalszą spotykam się przy grobach. Jestem osobo wierzącą i praktykującą, oczywiście nie mówię, że jestem na każdej mszy i leże krzyżem, bo w nikt to mi nie uwierzy.  Swoje wartości i pewne zasady mam i 1 listopada obchodzę. Obejdę się w tym dniu bez party, zakupów i różnych wyjazdów. To dzień, w którym dogłębnie mogę pomyśleć o przemijaniu ludzkiego życia i uciekającym czasie. Bo nim się obejrzymy i nas nie będzie. Jednego dnia człowiek jest, a drugiego już go nie ma. Nie będę mówiła, nikomu jak ma żyć, bo każdy wie ja ma to robić. Żyjmy tak, abyśmy potem nie żałowali straconego życia na bzdury. Gdzie obok nas przemijają nam najwspanialsze chwilę w życiu, a najbliższe nam osoby odchodzą bez pożegnania. 

Ja też marnuje swój czas, a raczej marnuje go mi komputer. Postanowiłam to zmienić. Pierwszym krokiem będzie odstawienie komputera w każdą niedziele i święta, to czas dla bliskich.  Następnym krokiem będzie ograniczenie go w tygodniu do minimum. Nie pozwolę ukraść tych chwil i przeminąć życiu bez zemnie. Komputer i telefon ograniczam do minimum, nie pozwolę, aby był złodziejem mojego życia. 

10 komentarzy:

  1. Halloween mi nie przeszkada, ale sama nie biorę w tym udziału. Jednak jeśli ktoś potrafi bawić się w przebieranki a na drugi dzień nie zapomina o zmarłych, to czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Potrafię ograniczyć używanie telefonu, ale o wiele trudniej jest mi zostawić komputer na kilka dni. Jednak nauczyłam się spędzać niedziele w gronie najbliższej rodziny. ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. niedzielę mam dla rodziny, więc rzadko wtedy jestem na kompie,albo i wcale,zależy jak zaplanujemy dzień
    podejście ok i je szanuję

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście telefon i komputer pochłaniają ogromną ilość czasu którą możemy w pełni wykorzystać w inny sposób, zachowując jakieś fajne wspomnienia. Nie możemy dać się zwariować technologii :)
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobre postanowienia kochana

    Pozdrawiam:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. technologia jest fajna i bardzo nam pomaga ale okrutnie za to płacimy, czasem!!!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger