Organizacja wieczoru panieńskiego

Wieczór panieński to nieodłączny element przygotowania do tego wyjątkowego dnia. Każda przyszła pana młoda taki wieczór powinna zorganizować w miarę swoich możliwości.  To tego właśnie wieczoru w gronie najbliższych - płci żeńskiej oczywiście :). Przyszła mężatka w symboliczny sposób, żegna swoją wolności ;).

Wieczór panieński może mieć różne formy - zaczynając od tradycyjnej domówki, przez imprezy w autobusach czy limuzynach, kończąc na clubach. Oczywiście wszystko w miarę możliwości finansowych. Pomimo miejsca imprezy najważniejsze jest towarzystwo i atmosfera wieczoru. 

Jednak warto do takiego wieczoru się przygotować w odpowiedni sposób, nie zależnie czy to domówka czy impreza w clubie. Warto zakupić kilka fajnych gadżetów i pomyśleć o grach i zadaniach. Fajnie jest też pomyśleć o zaproszeniach na wieczór. Nie jest to duży koszt, a super wygląda.


Gdy organizujemy wieczór poza domem - jak było w moim przypadku.Super jest, aby uczestniczki wieczoru miały coś jednakowego w swoim ubiorze. Ja wraz z moim towarzyszkami wieczoru ubrałyśmy uszy Myszki Miki. Było to coś innego niż rogi czy uszy króliczka. Postawiłyśmy też na to samo kolorystykę ubrania w barwach czerwieni i czerni. Ja jako przyszłam mężatka na bile i czerwień. Miałyśmy też szarfy z napisem ''Wieczór Panieński Kasi'', a Ja - ''Ratunku Wychodzie za mąż''. Wyglądało to fenomenalnie i w clubie którym się bawiłyśmy nikt nie przeszedł koło nas obojętnie. Dostałyśmy wtedy też wiele miłych komentarzy. 


W internecie jest wiele fajnych gadżetów w bardzo przystępnych cenach i warto takie drobiazgi kupić. Nadają imprezie charakter. 

Klika propozycji takich gadżetów.

Fajnie jest zastąpić już standardowe rogi lub uszy królicze czym innym. Np. uszami Myszki Miki czy Kokardami.

Także zamiast szarfy mogą być przypinki. Na pewno są bardziej wygodniejsze w tańcu i żadne osobnik płci męskiej nam tego nie skradnie ;).


W internecie znajdziemy wiele różnych gadżetów od słomek w kształcie penisków i talerzyków, przez dekoracje sali do prezentów dla przyszłej mężatki oraz gier.

 Źródło: crazyladies.pl

Jeśli chodzi o gry na wieczór panieński to w clubie bardziej się sprawdzają gry typu ''Pytanie czy wyzwanie'' niż jakieś planszowe czy karciane. Tego typu bardziej sprawdzą się na domówce. 

Oczywiście też trzeba pamiętać o przekąskach i napojach wyskokowych. Dobrze jest się upewnić co nasze koleżanki preferują, bo nie każda z nas piję np. mocniejszy alkohol lub nie pije go wcale. Warto o tym pamiętać i się przygotować na tako ewentualności. Nie zapomnijmy też o torcie, który warto, aby się pojawił i nawiązywał do wieczoru panieńskiego. Ja wraz z swoim koleżankami i siostrami zjadłyśmy tort zaraz na początku imprezy po przyjedzie do club, a to co nam zostało rozdałyśmy ekipie club, która była miłą zaskoczona tym faktem. Tor symbolicznie ;). 


Na typu takich imprezach często pojawiają się stripizer, ja osobiście nie chciałam mieć, więc też warto się upewnić czy pani młoda sobie życzy tako niespodziankę jeśli organizujemy wieczór. W moim przypadku to ja organizowałam swój wieczór sama, nie chciałam nikogo obarczać kosztami. I nie chciałam takiej atrakcji.
W zamian za to moje dziewczyny opłaciły fotografa, dzięki czemu mam pamiątkę w formie zdjęć z tego pamiętnego wieczoru.

Mój wieczór panieński odbył się w clubie w którym wynajęłam VIP - room z cateringem i bardzo z tego byłam zadowolona. Wcześnie wszystko ustaliłam z właścicielem clubu. Club spełniły wszystkie moje oczekiwania. Impreza udał się w 100 %. Bawiłyśmy się do białego rana w miłej i fajnej atmosferze.

Ważnym  elementem jest też transport jeśli organizujemy wieczór poza domem. Ja wynajęłam mini - autobus. Wraz z moim towarzyszkami spotkałyśmy się u mnie wypijając po lampce wina i ruszyłyśmy w drogę zbierając resztę dziewczyny po drodze do clubu.

Ale przede wszystkim najważniejsze jest towarzystwo w jakim się spędza się ten wieczór.

23 komentarze:

  1. Takie coś to nie dla mnie i uprzedzałam wszystkie dziewczyny, że nie życzę sobie niedwuznacznych prezentów i konkursów. Wolę miłe przyjęcie w damskim gronie bez rogów i tortów w kształcie penisa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja żałuję ze jestem 9 lat po ślubie i wieczoru panieńskiego nie zorganizowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. super gadżety ! przede mną wieczór panieński u koleżanki pokaże jej te pomysły :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę. :) Świetny pomysł, stroje i torcik. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przaśnych żartów nie lubię, ale taki wieczorek w miłym gronie to świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajne pomysły;)
    mam prośbę, kliknęłabyś mi w linki http://woman-with-class.blogspot.com/2014/06/must-have-na-lato.html będę bardzo wdzięczna !:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam wspaniały wieczór panieński :) nawet napisałam o tym notkę na blogu hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie dodatki są bardzo fajne ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialny pomysł!
    vaguue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana super wyglądałaś, zajrzałam do postu ze zdjęciami z wieczoru panieńskiego, widać, że świetnie się bawiłyście :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie pomysły są fajne :) Należy dobrze zapamiętać ten moment :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze nie miałąm okazji być na żadnym takim wieczorku kawalerskim, może to sie zaniedługo zmienić :D
    Fajna miałaś zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. haha, te gadżety są mega zabawne!

    OdpowiedzUsuń
  14. wieczór panieński ważna rzecz!
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. kurcze chciałabym iść na wieczór panieński ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wieczory panieńske muszą być świetne :)
    http://czarnykleks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój odbył się w Las Vegas, szkoda że teraz jestem rozwódką

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi jeszcze czasu trochę zostało ale nie wiem czy jakiś huczny zrobię:) Ślicznie wyglądałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię szalone wieczory panieńskie, choć sama raczej nie planuję wyjść za mąż... Kariera to moja największa miłość.

    +Kochana byłaś obserwatorką mojego bloga "I am who i really am", gdzie pisałam pod pseudonimem Kira. Sporo się zmieniło w moim życiu, więc tak wyszło, że założyłam nowego bloga, więc jeśli wciąż chciałabyś mi towarzyszyć i sprawiać, że będę mieć wielki uśmiech na twarzy, zapraszam: adaszwarc.blogspot.com
    Pozdrawiam Cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny pomysł na post, zabawa była na pewno udana ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger