Peeling cukrowy

Kochani zmieniłam po raz kolejny wygląd bloga. Poprzedni wygląd wydawał się dla mnie za bardzo cukierkowy, teraz postawiłam na prostotę. Mam nadzieje, że wygląd bloga przypadnie wam Kochani do gustu. Dajcie znać czy się podoba.


Dziś mam dla was kochani recenzje Peelingu Cukrowego - Hean.


Od producenta


Jest to preparat ujędrniający pod prysznic. Zawiera mieszankę cukru i złuszczających drobinek, które odświeżają i wygładzają skórę, złuszczają zrogowaciałe warstwy naskórka, oczyszczają pory, poprawiają jędrność i elastyczność skóry, poprawiają wchłanianie się kosmetyków uzupełniających np. żelu antycellulitowego. 

Stosowany dwa razy w tygodniu w widoczny sposób przywraca skórze naturalny blask i sprężystość. 
Składniki aktywne: 
- mieszanka cukru i złuszczających drobinek- intensywnie usuwa martwe komórki naskórka i odblokowuje pory. Masaż drobinkami pobudza ukrwienie dotlenia skórę. 
- limonka - odświeża i tonizuje skórę.
- wyciąg z żeńszenia stymuluje odnowę naskórka, odżywia i przeciwdziała starzeniu się skóry. 
- wyciąg z bluszczu wspomaga modelowanie sylwetki, usuwanie toksyn ze skóry, działa przeciw obrzękowo. 
-d-panthenol zapewnia właściwy poziom nawilżenia zapobiega podrażnieniom i nadaje jej miękkość i gładkość.




Moja opinia 

Peeling bardzo dobrze złuszcza martwy i zrogowaciały naskórek. Skóra jest gładka i odświeżona. Co do efektu ujędrnienia to żadnego nie zauważyłam i nawet tego nie oczekiwałam. Peeling nie zapycha , ani nie podrażnia skóry. 

 Konsystencja - dość gęsty, żółty żel z drobno zmielonymi ziarnami cukru o dużym zagęszczeniu, zawiera również małe, niebieskie drobinki, po zetknięciu z wodą i skórą konsystencja robi się bardzo kremowa, można wykonać bardzo przyjemny, peelingujący masaż, nie spływa ze skóry.

Opakowanie bardzo estetyczne i poręczne w aplikacji. Niska cena i łatwa dostępność. Wydajności - u mnie starcza na około 10 aplikacji

Minus produktu - zapach przypominający domestos.

Cena - 8 zł/200 ml

Więc jeśli chodzi o właściwości peelingujące sprawdza się świetnie, ale o efekcie ujędrniającym nie mam mowy. 

23 komentarze:

  1. a ja jak zwykle zacofana i nie uzywam zadnych.. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię różnego rodzaju peelingi.
    Jednak zapach zniechęca, a szkoda bo zapowiadał się dobrze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam go i mi zapach się jakoś podoba haha :D

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawy ,nie miałam go nigdy

    OdpowiedzUsuń
  5. ja go mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog xx
    obserwuje, licze na rewanż xx
    http://mysecretjournalss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tylko kawowy i powiem Ci, że żaden nie działał na moją skórę właśnie jak ten naturalny z kawy.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię takie peelingi :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny past!
    Zapraszam do mnie :)
    patrycjafashionlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. domestos? fuuuu
    ale poza tym może być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. prostota jest najlepsza:) o peelingu nie slyszalam. Zapach trochę zraża, zwłaszcza, że miałam kosmetyk, który śmierdział domestosem ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Produkt jak widać bardzo wydajny i do tego w niskiej cenie, podoba mi się !

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny,ale za taki zapach to raczej go nie kupie.A co do wyglądu bloga to podoba mi się ten jak i ten wcześniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety ten zapach chyba by mi nie odpowiadał :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie miałam peelingu cukrowego. Bardzo mnie zaciekawilas nim!

    Pozdrawiam cieplutko i oczywiście obserwuje :):)
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. zużyłam kilka opakowań tego peelingu swego czasu i jest naprawdę dobry! ładnie złuszcza, widocznie ujędrnia. jak dla mnie samo cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Używam go już od jakiegoś czasu. Jest super! I jak dla mnie ani trochę nie przypomina zapachem domestosu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger