Peeling Lirene

Witam Kochani ;*

Recenzja peelingu gruboziarnistego - Lirene.



Od producenta

Peeling przeznaczony dla cery normalnej, tłustej lub mieszanej z widocznie rozszerzonymi porami, która wymaga odświeżenia, dogłębnego oczyszczenia porów oraz złuszczenia martwego naskórka. Wygładza skórę, zmniejszając widoczność porów i przywraca jej świeży, matowy wygląd. 
Drobinki peelingujące dogłębnie i niezwykle skutecznie usuwają wszelkie zanieczyszczenia skóry. 
Wyciąg z czarnej borówki i owoców z tamaryndy zmniejsza widoczność rozszerzonych porów oraz normalizuje wydzielanie sebum. 
Peeling zapewnia skórze wspaniałe uczucie komfortu i aksamitnego dotyku matowej cery. Odpowiedni dla skóry w każdym wieku.




Moja opinia 


Peeling bardzo dobrze oczyszcza skórę twarzy. Dobrze radzi sobie z zaskórnikami. Skóra po peelingu jest mięciutka i oczyszczona. Dobrze ściera i usuwa martwy naskórek. Bardzo dobrze peelinguje i wygładza. Przy regularnym stosowaniu skóra wolna jest od zaskórników i wygląda bardzo ładnie. Skóra jest świeża i matowa. Niestety w moim przypadku peeling podrażniał okolice wokół oczu, które stały się suche.
Kremowa konsystencja i śliczny zapach. Poręczna i estetyczna tubka. Bardzo fajny produkt. 

21 komentarzy:

  1. Oj oj jaki zdzierak fajny ;) musze miec ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. do twarzy się boję gruboziarnistych,ale na ciałko czemu nie:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj brzmi ciekawie, zwłaszcza że oczyszcza te nieszczęsne pory i zmniejsza ich widoczność.Muszę sie rozejrzeć za nim.

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurde jakim cudem ja nie znałam tego produktu? muszę wypróbować, tym bardziej że tak polecasz. A odnośnie tej skóry w okolicy oczu, to tam zwykle nie można używać pilingów bo jest za delikatna na takie specyfiki. A jeśli masz problem z tą strefą, najlepiej robić piling miodowy - łyżeczka miodu+łyżeczka cukru. Pilinguje i mocno nawilża jednocześnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. brzmi kusząco chyba go wypróbuję pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolę enzymatyczne peelingi, więc raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny może się na niego skuszę

    OdpowiedzUsuń
  8. Peelingi z Lirene są bardzo dobre,a co do zapachu to się zgadzam :) Mam prośbę,czy możesz poklikać mi w kilka linków tutaj http://daquerre.blogspot.com/2014/03/moje-propozycje-na-wiosne-2014-ze.html Bedę niesamowicie wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam z tej serii ale enzymatyczny i bardzo go lubię, ale w sumie chętnie i ten przetestuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze peelingu lirene chyba muszę się w ten zaopatrzyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie mialam peelingu jeszcze ale żel peelingujący z Lirene kocham nad życie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. great blog dear, i'm your new follower! :)
    check out my wishlist and don't forget to click some links ^.^

    http://styleoutbyjasmina.blogspot.com/2014/03/sheinside-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej serii lirene miałąm tylko peeling enzymatyczny i też się polubiliśmy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny jest ten peeling, właśnie wykończyłam jedną tubkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę nie miałąm tego nigdy, może niedługo wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger