Jaką gumkę wybrać ?

Cześć Robaczki :*

Każda z nas potrzebuje gumki do włosów. 
W sklepach mam ich do wyboru do koloru, ale nie każda jest dla naszych włosów. 
Jakich gumek unikać ? A jakie są dla nich dobre ?



To, jakich gumek do włosów używam, ma wielkie znaczenie dla kondycji naszych włosów. Nie każda gumka do włosów jest dobra dla nich, a szczególnie te które posiadają elementy za które włosy mogą się zaczepiać i wyrywać. Nie należy też związywać włosów za ciasną, ponieważ  może to doprowadzić do poważnych uszkodzeni naszych włosów. Najbardziej odpowiednią dla włosów fryzurą jest warkocz lub luźny koczek, nie służą im natomiast kucyki i wszelkie ciasne upięcia. Naszym włosom też nie służy poprawianie kucyka, łapiąc za jego dwie części i podciągając gumkę do góry.

Wybierając gumkę wybierajmy takie, które nie mają żadnych metalowych lub innych elementów, które powodują  wyrywanie naszych włosy. Gumka powiną być delikatna i nie za ciasna, aby nie nie miażdżyła włosów. 


Gumka recepturka do kosza ! Recepturki chyba nie da się ściągnąć, nie wyrywając przy tym połowy włosów. Największe złą jaki może spotkać nasze włosy. Recepturki to nie gumki do włosów. 


 Gumki z metalowymi elementami niestety też nie są idealne. Metalowe elementy wyrywają włosy, które się w nie wplątują i zaczepiają o nie.



Nawet gdy znajdziemy gumkę bez jakichkolwiek elementów, które mogły by wyrywać nasz włosy. Może się okazać, że jest za ciasna i za bardzo naciągnięta, że tak powiem. Gumka pokazana na poniższym zdjęciu podczas noszenia, strasznie ciągnęła włosy i skórę głowy. Miałam wrażenia jak by ktoś ciągnął mnie za włosy z tyłu. Po całym dniu noszenia takiej gumki strasznie bolała mnie głowa. Niestety przy ściąganiu gumki, włosy wyrywały się i łamały, a na włosach zostawał ślad po ciasnej gumce.


Najlepszą gumką dla moich włosów, okazała się gumka z kawałka materiału. Gumka jest mięciutka i delikatna. Nie ma żadnych elementów o które włosy się mogą zaczepić. Włosy po związaniu tako gumeczką są nie gniecione. Gumka nie ciągnie włosów, ani nie pozostawia śladu na włosach po jej noszeniu. Jest delikatna, po założeniu nie czuć jej na włosach. Dobrze trzyma włosy, jednocześnie ich nie niszcząc. Z łatwością ściąga się z włosów. Idealna do wiązania włosów na noc.



Pamiętajmy, aby włosy wiązać na noc, aby nie ocierały się o pościel i nie niszczyły. Jednocześnie pamiętajmy, aby nie wiązać ich za mocną, najlepszy będzie luźny koczek.

41 komentarzy:

  1. Kochani ja nie używam wcale gumek bo noszę rozpuszczone włosy i powiem Ci,że na noc tez nie związuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej bym nie dała rady chodzić cały czas w rozpuszczonych, czasami moje długie włosy mi przeszkadzają w codziennych czynnościach czy przy uprawianiu sportu :)

      Usuń
  2. najlepsza gumka w moim przypadku to taka zrobiona ze ściągacza cielistych podkolanówek: nie ciągnie, nie wyrywa i świetnie się trzyma, doskonała na fitness do spania, do chodzenia po domu, a nawet do pracy jak ją czyś zakryjesz :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym sposobie, ale jeszcze nigdy nie próbowałam :).

      Usuń
  3. Ja używam podobnej choć moja jest bardzo rozciągliwa, bo mam gęste włosy i nie każdą gumką jestem w stanie złapać wszystkich do np. koka na siłownie, ewentualnie gumki plecione, ale te znów bardzo ściągają i po całym dniu głowa i włosy u nasady bolą :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również nie używam :) włosy są w tedy luźne i nie wyrywają się gdy zaplączą się we gumkę

    OdpowiedzUsuń
  5. :-D ja ostatnio zaczęłam na dzień włosy spinać spinką i jest to o wiele lepsze niż gumka. Zawsze jednak mam z nimi problem , tak jak i Tobie nie wygodnie jest mi cały dzień chodzić z rozpuszczonymi włosami więc często sięgam po gumki. Jednak zawsze wybieram te bez tych metalowych dodatków. Sprawdzają się u mnie dobrze bo inne niestety wyrywają mi strasznie włosy :)
    Bardzo fajny i ciekawy post :-)
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja śpię z rozpuszczonymi włosami ale za dnia też rzadko je wiążę więc myślę że nie jest tak najgorzej :) Spięte włosy nosze średnio... raz w miesiącu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy muszą być związane przy niektórych czynnościach, bo inaczej wchodzą mi na oczy, a nie mówiąc już przy ćwiczeniach :)

      Usuń
  7. No ciekawe. Nie przyszłoby mi do głowy, żeby szukać w sieci informacji o gumkach do włosów. Ale też najchętniej wybieram takie jak ta, którą opisałaś jako ostatnią.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dawno gumek do włosów nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nienawidzę gumek z metalowymi elementami :(
    Pozdrawiam.

    www.Klaudia12-klaudunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Recepturek nie używam, z metalowymi końcami właśnie wczepiały się włosy więc też szybko zakończyłam z nimi przygodę.Włosy rzadko związuję, ale jak już, np. ostatnio do pracy to robię warkocza.Nie wiedziałam,że na noc powinno się wiązać włosy, ale zdarzało mi się tak zasypiać czasem.Będę pamiętać:)Bardzo przydatny post:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja chodzę cały czas w rozpuszczonych a na noc związuję frotką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w nocy wiążę włosy "frotką" z rajstopy :) Nie czepia się włosów :) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  13. używam takich miękkich, które po pewnym czasie się rozciągają
    nie lubię mocno spiętych włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam wrażenie jak by ktoś ciągnął mnie za włosy z tyłu.

      Usuń
  14. My niestety popełniamy wielką zbrodnie używając gumek recepturek ;)
    Niszczą włosy ale najlepiej radzą sobie z utrzymaniem ich w tym samym miejscu przez cały dzień ;)
    Buziaki!

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostania gumka w poście też idealnie trzyma włosy u mnie i jednocześnie nie niszczy włosów ;)

      Usuń
  15. post jest spoko, ale na zdjęciu chyba powinno być napisane zamiast "jako" to "jaką" nie? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no faktycznie tak, sprawdzałam i tak źle napisałam ;) ale wstyd ;D

      Usuń
    2. każdemu się zdarza, spoko :D ale ja z natury czepliwa jestem perfekcjonistka i chciałabym żeby mi zwracali uwagę jak coś nie tak więc napisałam ;)

      Usuń
    3. Ja też chętnie przyjmę każdą pomoc i podpowiedzi ;)

      Usuń
  16. Genialny pomysł na post..! :) ja mam długie włosy i jak ja bym nie związała moich włosów jak nocuje u mnie mój chłopak to chyba rano bym połowę znalazła na poduszce bo by nie chcący się na nie położył..:) Dlatego zawsze mam związane na noc bo jest mi tak wygodniej sapać i już się tak przyzwyczaiłam..:) A co powiesz na wspólną obserwację? Jak się zgadzasz, daj znać w komentarzu u mnie na blogu, żebym mogła się odwdzięczyć :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jak u mnie partner podczas spania przygniata mi włosy, kiedy ich nie zbiorę do kupy, albo okręcają mi się wokół szyji.

      Usuń
  17. Ja też nie lubie recepturek ale są takie podobne bardzo do nich tylko nie są takie szorstkie to nimi bardzo lubie wiązać warkocza,a kucyka czy koka do spania właśnie tymi bez niczego ostatnimi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja korzystam głównie z takich jak ja na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najczęściej chodzę w rozpuszczonych włosach ale jak już muszę coś wybrać do związania to też taką z materiału:)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajny post :) masz ochote na wspolna obserwacje jesli tak daj znac bedzie mi milo ,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OBSERWUJE JAKO IN&OUT BEZ ZDJECIA BUZIAKI

      Usuń
  21. ja mam za krótkie włosy:) więc nie pomogę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja teraz mam włosy bardzo krótkie i nie da się ich spiac ale gdy miałam długie używałam tylko gumek gdy spinalam wlosy na wf i do sportu. Nie zwracałam uwagi na to jaka gumkę użyje ale bardzo przyda mi się ten post na przyszłość. Zgadzam się z tym ze recepturki to nie gumki- to ogromne zło. Zawsze trafiłam sporo włosów przy ściąganiu ich.. :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie lubię związywać włosów, ale muszę przy małym dziecku. Przerobiłam już sporo gumeczek i została mi atłasowa czarna gumka jest delikatna, a frotki mi się szybko rozciągają :)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny post , bardzo przydatny , ja używam dwa rodzaje gumek , tej przed ostatniej używam jak chce mieć idealnie gładki kucyk , ale tu masz racje czasami ten mocny ścisk łamie włosy , kiedy robię , koczyk czy warkocza używam zawsze tych ostatnich , są delikatne :) Muszę mieć codziennie związane włosy i staram się nigdy nie wiązać ich tak samo np: w jeden dzień gładki kucyk , w następny koczek , później warkocz , później luźny kucyk , taka zmiana uczesania też pomaga żeby nie łamać włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rzadko związuję włosy. Kupiłam w H&M takie kolorowe gumki, na które jest teraz moda i one całkiem fajne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger