Lip Butter - Nivea

Cześć ;*


Dziś recenzja  Lip Butter Original - Nivea. 



Od producenta 

Zapewnia codzienną pielęgnację i ochronę przed pękaniem wrażliwej skóry ust. Jego natłuszczająca konsystencja zapewnia ochronę przed słońcem, mrozem i wiatrem.
Nawilżająca formuła z Hydra IQ zawierająca masło shea i olejek z migdałów zapewnia intensywne nawilżenie i długotrwałą pielęgnację.


Dostępne cztery wersje zapachowe (masła mają identyczny skład, różnią się tylko aromatem):
- malina,
- wanilia i makadamia,
- karmel,
- Original (wersja bezzapachowa).







Moja opinia 

Masło w wersji bezzapachowej bardzo dobrze nawilża usta. Wygładza usta, nie wysusza ich. 
Usta są po nim mięciutkie, a teraz zimą często miałam przesuszone. Utrzymuje się całkiem długo jak na taki produkt - 4h to sporo, bo pomadki ochronne znikały u mnie po 1h. 

Konsystencja - bardzo łatwo się rozsmarowuje, nie jest klejące . Jest bardzo wydajny. 

Wada -  niehigieniczna aplikacja , produkt wchodzi za paznokcie. Opakowanie jest ładne i estetyczne, chociaż czasem ciężko otworzyć opakowanie . 

14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię masełka od Nivea, wersja oryginal jest już klasyką. Pięknie pachnie - jak Nivea z moich dziecięcych lat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam to masełko, dla mnie szału nie ma, wolę ziaję (wazelinę) bezzapachową. Radzi sobie z popękaniami.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam je również, tylko że karmelowe, jeśli chodzi o masełka i balsamy do ust jest to mój KWC :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Luubię! Używałam karmelowego i też fajny :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam wersję waniliową i była całkiem przyjemna ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam ochotę na którąś z wersji zapachowych:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam,ale w sklepach widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niektóre z nich mają takie zapachy że aż się chce łyżeczką zjeść z opakowania

    OdpowiedzUsuń
  9. wolę prostsze w obsłudze ale może się skuszę, bo mam bardzo suche usta :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze żadnego z tych masełek, chyba jestem do tyłu. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo się cieszę że i u Ciebie Kasieńko, sprawdził się mój ulubiony produkt do ust ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie się też sprawdził z tym, ze ja posiadam wersję wanilia i makadamia...pięknie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba jestem jedną z niewielu osób, które tego (lub innego wariantu smakowego) masełka nie miały ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.
Zarówno te pozytywne jak i negatywne.
I zapraszam do odwiedzania.
Piszesz jak Anonimowy, podpisz się.

Copyright © 2014 Po prostu Kasia , Blogger